No cóż , czego jak czego , ale marketingu , reklamy i organizacji przedsiębiorstw , to od PGNiG można się tylko uczyć. Najlepszy warunkiem promocji jest wymóg tankowania auta

no ubaw po pachy , cytuję "uczestnik zobowiązuje się do zatankowania na stacjach organizatora " , żeby tylko nie zatankował u konkurencji hehehehehe. Paragraf 5 też jest super , organizator nie ponosi żadnej odpowiedzialności za własną akcje , a uczestnik ma aż 3 punktu związane z odpowiedzialnością.Pomysł zakładania instalacji CNG też bomba , każdy kto choć raz zagłębił się w ten temat , wie że najlepszym wyjściem dla CNG jest instalacja fabryczna , gdyż instalacja dodatkowa generuje duże koszty i często jest problem choćby z lokalizacją zbiornika na gaz . Co więcej założysz instalację modyfikując swoje auto ,zasilisz kasę TDT , auto obsmarujesz reklamami , tu zgodnie z regulaminem organizator zamknie stację zgodnie z paragrafem 7 bez podania przyczyny , no rewelacja

Promocja CNG jest w PGNiG traktowana bardziej hobbistycznie niż profesjonalnie , a "pulcia nagródek" bo 48 000 ciężko nazwać "PULĄ NAGRÓD" jest to pewnie 1/5000 tego co PGNIG wydaje na koszulki , długopisy i inne bibeloty , być może są to jakieś drobne jakie pozostały po którymś z milionowych zakupów mebli lub bonów obiadowych ze strony zamówień publicznych. Cała ta akcja bardziej przypomina eksperyment , niż coś poważnego , ale takie eksperymenty już PGNiG robiło np. w Olsztynie , 16 aut nauki jazdy, które po 1 stycznia 2011 ich właściciele musieli sprzedać lub przerobić na LPG bo ktoś zabrał im możliwość tankowania "bez podawania przyczyny" . Osobiście uważam ,że skupieni wokół tego portalu posiadacze aut CNG , robią więcej dla krzewienia kultury ekologicznej jazdy na metanie , niż pewnie liczący z 1000 osób "Dział Marketing" Organizatora.