problem z jedna z butli :-(
problem z jedna z butli :-(
Mam mały problem. Gdy kupilem ten samochod w sierpniu nie sprawdzilem niestety czy sprawne sa wszystkie butle ( nie mialem zabardzoo takiej mozliwosci) wyglada na to ze jedna butla jest wylaczona z eksploatacji, sadze tak poniewaz w chwili obecnej do butli miesci sie jakies 16 m3, a w chwili gdy oddawalem butle do legalizacji i byly zupelnie puste to przy pierwszym tankowaniu napelnily sie do 22,5 m3 a to jest jakby nie bylo, dosc spora roznica. Jesli macie jakies informacje jak to mozna naprawic i gdzie to prosze o namiary. Z gory dzieki
Zafira CNG Tychy
-
tigercng
- Moderator
- Posty: 1363
- Rejestracja: wt lip 24, 2007 20:10
- CNG car: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
- Lokalizacja: W-wa
To prosta sprawa.
Prawdopodobnie uszkodzona jest cewka elektrozaworu na którejś z butli. W Zafirze masz cztery butle i cztery elektrozawory, po jednym na każdej butli. Z różnicy pojemności stawiałbym na elektrozawór zamontowany do największej butli, czyli tej najbliżej przodu auta.
Elektrozawory włączają się i wyłączają razem z zapłonem w samochodzie, zgodnie z pozycją kluczyka w stacyjce.
Uszkodzenie cewki może polegać na przerwie lub zwarciu międzyzwojowym. Sprawna cewka ma oporność około 25 omów. Na wszystkich cewkach omomierz powinien pokazywać taką samą oporność. Jeżeli trzy cewki będą miały 25 omów, a jedna np. 18 omów, albo przerwę, to musisz ją wymienić.
Możliwa jest też przerwa na którymś złączu, albo na jednym z dwustykowych, umieszczonych bezpośrednio przy cewkach, albo na wspólnym czterostykowym umieszczonym dalej. To z reguły daje się naprawić bez wymiany. Czterostykowe złącze grupuje cewki w dwie grupy, czyli jeden styk to wspólna masa dla wszystkich czterech cewek, drugi styk to dwie cewki dla butli przed tylną osią, trzeci styk to dwie cewki dla butli za tylną osią. Czwarty styk jest niewykorzystany.
Uszkodzenia tych podzespołów objawiają się w ten sposób, że dana butla jest napełniona na stacji CNG do pełna, natomiast po włączeniu zapłonu dany zawór nie otwiera się i gaz z danej butli nie przepływa do regulatora ciśnienia. Przy zwarciu międzyzwojowym możliwy jest też stan pośredni, tzn. zawór otwiera się częściowo i pracuje tylko do (albo od) określonej różnicy ciśnienia. Efekt jest zawsze ten sam: mniej gazu załadujemy na stacji i mamy krótszy zasięg.
Aby zyskać dostęp się do cewek elektrozaworów przy butlach CNG i do złączy potrzebujesz:
1. Warsztat z podnośnikiem, najlepiej kolumnowym;
2. Wkrętaki krzyżakowy i komplet Torxów;
3. Klucz oczkowy 17 lub 10 (zależy od rodzaju cewek);
4. Omomierz;
5. Pomocny może też być akumulator 12V z kablami.
Procedura naprawy jest następująca.
1. Auto podnosisz na podnośniku do wygodnej wysokości.
2. Odkręcasz wkręty mocujące pokrywy butli. Są dwie pokrywy wykonane z czarnego tworzywa, jedna przed tylną osią, druga za tylną osią. Na pokrywach są też zamontowane ekrany z blachy aluminiowej.
3. Odchylasz pokrywy z lewej strony samochodu na tyle, aby mieć dostęp do cewek i złączy. Całkowite zdjęcie pokryw w Zafirze A wymaga wcześniejszego demontażu tylnego tłumika i odłączenia cięgien od hamulca ręcznego. Jednak dla likwidacji tego typu uszkodzeń wystarczy samo odchylenie pokryw bez ich całkowitego demontażu.
4. Sprawdzasz wszystkie cewki omomierzem. Powinny mieć około 25/21/12 omów - patrz opis dalej.
5. Dodatkowo możesz sprawdzić elektrozawory podłączając 12V bezpośrednio do każdej cewki. Powinno być słychać charakterystyczne stuknięcie, jednakowe na wszystkich elektrozaworach. Jednak stuknięcie nie świadczy jeszcze o prawidłowej pracy elektrozaworu, natomiast brak stuknięcia z pewności oznacza awarię.
6. Uszkodzoną cewkę wymieniasz na nową.
UWAGA: demontuje się samą cewkę nałożoną z góry na trzpień zaworu i przykręconą aluminiowym nyplem na klucz 17, lub nakrętką na klucz 10. W żadnym wypadku nie próbuj wykręcać całego elektrozaworu z butli, ani odkręcać przewodów gazowych od zaworów.
7. Jeśli cewki mają taką samą oporność to sprawdzasz jeszcze stan wszystkich złącz.
8. Złącza elektryczne są hermetyczne. Ponowne ich połączenie może wymagać naniesienia niewielkiej ilości smaru silikonowego na gumowe elementy uszczelniające złącza.
Cewki są elementem wymiennym, do nabycia w dowolny serwisie fabrycznym Opla. W Zafirze, Astrze, Combo możesz spotkać jeden z trzech rodzajów cewek oznakowanych następująco:
1. Szary prostopadłościan z prostokątnum złączem:
"* CEODEUX ** CNG, 12 V DC, 6 W, G.-D. de Luxembourg", oporność 25 ohm, cena ?, numer kat. Opel: ?.
2. Czarny prostopadłościan z owalnym złączem:
"* CEODEUX ** CNG, 12 V DC, 6,5 W, G.-D. de Luxembourg", oporność 21 ohm, cena 176 zł, numer kat. Opel: 88 53 36.
3. Czarny walec z owalnym złączem:
"Landi-Renzo (L), med, 12 V, 11 W", oporność 12 ohm, cena 100 zł, numer katalogowy Opel: 88 51 69.
Do sprowadzenia z magazynu w Niemczech, termin 1 tydzień.
BTW, z którego roku masz Zafirę ?
Jeśli nie czujesz się na siłach sam to naprawić, to najbliższy warsztat obeznany z CNG jest w Krakowie: NGV Autogas/Agrotrak, ul. Bagrowa 1. Telefony znajdziesz w internecie.
, ale jechać z takim drobiazgiem z Tychów do Warszawy to chyba nie warto. W Krakowie też powinni Ci pomóc.
Życzę powodzenia.
Prawdopodobnie uszkodzona jest cewka elektrozaworu na którejś z butli. W Zafirze masz cztery butle i cztery elektrozawory, po jednym na każdej butli. Z różnicy pojemności stawiałbym na elektrozawór zamontowany do największej butli, czyli tej najbliżej przodu auta.
Elektrozawory włączają się i wyłączają razem z zapłonem w samochodzie, zgodnie z pozycją kluczyka w stacyjce.
Uszkodzenie cewki może polegać na przerwie lub zwarciu międzyzwojowym. Sprawna cewka ma oporność około 25 omów. Na wszystkich cewkach omomierz powinien pokazywać taką samą oporność. Jeżeli trzy cewki będą miały 25 omów, a jedna np. 18 omów, albo przerwę, to musisz ją wymienić.
Możliwa jest też przerwa na którymś złączu, albo na jednym z dwustykowych, umieszczonych bezpośrednio przy cewkach, albo na wspólnym czterostykowym umieszczonym dalej. To z reguły daje się naprawić bez wymiany. Czterostykowe złącze grupuje cewki w dwie grupy, czyli jeden styk to wspólna masa dla wszystkich czterech cewek, drugi styk to dwie cewki dla butli przed tylną osią, trzeci styk to dwie cewki dla butli za tylną osią. Czwarty styk jest niewykorzystany.
Uszkodzenia tych podzespołów objawiają się w ten sposób, że dana butla jest napełniona na stacji CNG do pełna, natomiast po włączeniu zapłonu dany zawór nie otwiera się i gaz z danej butli nie przepływa do regulatora ciśnienia. Przy zwarciu międzyzwojowym możliwy jest też stan pośredni, tzn. zawór otwiera się częściowo i pracuje tylko do (albo od) określonej różnicy ciśnienia. Efekt jest zawsze ten sam: mniej gazu załadujemy na stacji i mamy krótszy zasięg.
Aby zyskać dostęp się do cewek elektrozaworów przy butlach CNG i do złączy potrzebujesz:
1. Warsztat z podnośnikiem, najlepiej kolumnowym;
2. Wkrętaki krzyżakowy i komplet Torxów;
3. Klucz oczkowy 17 lub 10 (zależy od rodzaju cewek);
4. Omomierz;
5. Pomocny może też być akumulator 12V z kablami.
Procedura naprawy jest następująca.
1. Auto podnosisz na podnośniku do wygodnej wysokości.
2. Odkręcasz wkręty mocujące pokrywy butli. Są dwie pokrywy wykonane z czarnego tworzywa, jedna przed tylną osią, druga za tylną osią. Na pokrywach są też zamontowane ekrany z blachy aluminiowej.
3. Odchylasz pokrywy z lewej strony samochodu na tyle, aby mieć dostęp do cewek i złączy. Całkowite zdjęcie pokryw w Zafirze A wymaga wcześniejszego demontażu tylnego tłumika i odłączenia cięgien od hamulca ręcznego. Jednak dla likwidacji tego typu uszkodzeń wystarczy samo odchylenie pokryw bez ich całkowitego demontażu.
4. Sprawdzasz wszystkie cewki omomierzem. Powinny mieć około 25/21/12 omów - patrz opis dalej.
5. Dodatkowo możesz sprawdzić elektrozawory podłączając 12V bezpośrednio do każdej cewki. Powinno być słychać charakterystyczne stuknięcie, jednakowe na wszystkich elektrozaworach. Jednak stuknięcie nie świadczy jeszcze o prawidłowej pracy elektrozaworu, natomiast brak stuknięcia z pewności oznacza awarię.
6. Uszkodzoną cewkę wymieniasz na nową.
UWAGA: demontuje się samą cewkę nałożoną z góry na trzpień zaworu i przykręconą aluminiowym nyplem na klucz 17, lub nakrętką na klucz 10. W żadnym wypadku nie próbuj wykręcać całego elektrozaworu z butli, ani odkręcać przewodów gazowych od zaworów.
7. Jeśli cewki mają taką samą oporność to sprawdzasz jeszcze stan wszystkich złącz.
8. Złącza elektryczne są hermetyczne. Ponowne ich połączenie może wymagać naniesienia niewielkiej ilości smaru silikonowego na gumowe elementy uszczelniające złącza.
Cewki są elementem wymiennym, do nabycia w dowolny serwisie fabrycznym Opla. W Zafirze, Astrze, Combo możesz spotkać jeden z trzech rodzajów cewek oznakowanych następująco:
1. Szary prostopadłościan z prostokątnum złączem:
"* CEODEUX ** CNG, 12 V DC, 6 W, G.-D. de Luxembourg", oporność 25 ohm, cena ?, numer kat. Opel: ?.
2. Czarny prostopadłościan z owalnym złączem:
"* CEODEUX ** CNG, 12 V DC, 6,5 W, G.-D. de Luxembourg", oporność 21 ohm, cena 176 zł, numer kat. Opel: 88 53 36.
3. Czarny walec z owalnym złączem:
"Landi-Renzo (L), med, 12 V, 11 W", oporność 12 ohm, cena 100 zł, numer katalogowy Opel: 88 51 69.
Do sprowadzenia z magazynu w Niemczech, termin 1 tydzień.
BTW, z którego roku masz Zafirę ?
Jeśli nie czujesz się na siłach sam to naprawić, to najbliższy warsztat obeznany z CNG jest w Krakowie: NGV Autogas/Agrotrak, ul. Bagrowa 1. Telefony znajdziesz w internecie.
, ale jechać z takim drobiazgiem z Tychów do Warszawy to chyba nie warto. W Krakowie też powinni Ci pomóc.
Życzę powodzenia.
Ostatnio zmieniony śr sty 18, 2012 12:50 przez tigercng, łącznie zmieniany 16 razy.
-
tigercng
- Moderator
- Posty: 1363
- Rejestracja: wt lip 24, 2007 20:10
- CNG car: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
- Lokalizacja: W-wa
Re: problem z jedna z butli :-(
Chyba tego nie rozumiem...smalcu pisze: (...) w chwili gdy oddawalem butle do legalizacji i byly zupelnie puste (...)
Zdemontowałeś butle z samochodu i zawiozłeś same butle do legalizacji ???
Wielkie dzieki za tak wyczerpujaca odpowiedz. Sam jednak raczej nie bede grzebal i podjade na serwis do Krakowa, z takim opisem to chyba chlopaki nie beda miec problemu to naprawic
Jesli chodzi o legalizacje butli, to owszem wyciagalem butle z samochodu poniewaz powiedziano mi ze innej mozliwosci nie ma i ze beda wykonywane proby cisnieniowe, przy ewentualnej nieszczelnosci mozliwe byloby uszkodzenie samochodu. Moja zafirka jest 2002 roku. Jeszcze raz dzieki i pozdrawiam
Zafira CNG Tychy
-
tigercng
- Moderator
- Posty: 1363
- Rejestracja: wt lip 24, 2007 20:10
- CNG car: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
- Lokalizacja: W-wa
Hehe, wygląda to na kolejną próbę, tym razem udaną, wyciągnięcia kasy od naiwnego (sorry smalcu, przyznaj się ile zapłaciłeś). Z tego co wiem, to hydrostatyczne próby ciśnieniowe butli CNG wykonuje w swoim laboratorium jeden z instytutów we Wrocławiu i jest to jedyne miejsce w Polsce gdzie mają odpowiednie wyposażenie. Takie próby kosztują zapewne więcej kasy, niż jest warta całą Twoja Zafira. Do nas, użytkowników takie badania są oczywiście zbędne.
To po części wyjaśnia to Twoje problemy. Przy operacji demontażu i ponownym montażu tzw. fachowcy coś musieli uszkodzić. Na dobrą sprawę powinieneś im teraz kazać zapłacić za naprawę. Boże broń nas od takich specjalistów od CNG. Omijaj ich z daleka.
Czy jesteś pewny, że po tej operacji nie ma jakiś nieszczelności i czy Twój samochód jest nadal bezpieczny ?
Niech tam w Krakowie wszystko bardzo dokładnie Tobie sprawdzą.
Do legalizacji butli (jeśli już koniecznie chcesz to zrobić) wystarczy tak jak opisałem odchylić pokrywy i spisać numery z butli. Można to bezproblemowo i od ręki zrobić w dwóch miejscach, Krakowie i Warszawie.
Na każdy zbiornik TDT (czyli inspektor Transportowego Dozoru Technicznego) wystawia osobny komplet dokumentów, tj. Decyzję TDT i Protokół z badania. Do Zafiry dostałem więc łącznie osiem dokumentów. Na zbiorniki nakleili jeszcze jakieś małe naklejki, ale nie przyglądałem się im dokładnie.
Na zbiorniku powinny być wybite przez producenta butli oznaczenia (Ex) R110-yyyyyy, gdzie "x" to jedno lub dwu-cyfrowy kod kraju UE, a "yyyyyy" to numer homologacji producenta. Jest też wybita data, do której można eksploatować butlę. Napisy te TDT przepisuje do paszportów. Następne badanie (u mnie) zostało wyznaczone za trzy lata.
Ponieważ przypadek smalcu nie jest pierwszym opisanym na tym forum,
APELUJĘ DO WSZYSTKICH obecnych i przyszłych właścicieli Zafir CNG, nie dajcie robić w trąbę przez domorosłych speców od CNG.
Zastanówcie się trzy razy, nim pojedziecie do jakiegoś fachowca lub warsztatu typu "Autogaz", czy nawet do autoryzowanego dealera. Sprawdźcie trzy razy, czy miał on już wcześniej do czynienia z Zafirą CNG. Poczytajcie w internecie i na tym forum, kogo polecamy, a kogo odradzamy.
Osób i firm z referencjami, które się na tym znają nie jest wiele, ale warto ich poszukać.
To po części wyjaśnia to Twoje problemy. Przy operacji demontażu i ponownym montażu tzw. fachowcy coś musieli uszkodzić. Na dobrą sprawę powinieneś im teraz kazać zapłacić za naprawę. Boże broń nas od takich specjalistów od CNG. Omijaj ich z daleka.
Czy jesteś pewny, że po tej operacji nie ma jakiś nieszczelności i czy Twój samochód jest nadal bezpieczny ?
Niech tam w Krakowie wszystko bardzo dokładnie Tobie sprawdzą.
Do legalizacji butli (jeśli już koniecznie chcesz to zrobić) wystarczy tak jak opisałem odchylić pokrywy i spisać numery z butli. Można to bezproblemowo i od ręki zrobić w dwóch miejscach, Krakowie i Warszawie.
Na każdy zbiornik TDT (czyli inspektor Transportowego Dozoru Technicznego) wystawia osobny komplet dokumentów, tj. Decyzję TDT i Protokół z badania. Do Zafiry dostałem więc łącznie osiem dokumentów. Na zbiorniki nakleili jeszcze jakieś małe naklejki, ale nie przyglądałem się im dokładnie.
Na zbiorniku powinny być wybite przez producenta butli oznaczenia (Ex) R110-yyyyyy, gdzie "x" to jedno lub dwu-cyfrowy kod kraju UE, a "yyyyyy" to numer homologacji producenta. Jest też wybita data, do której można eksploatować butlę. Napisy te TDT przepisuje do paszportów. Następne badanie (u mnie) zostało wyznaczone za trzy lata.
Ponieważ przypadek smalcu nie jest pierwszym opisanym na tym forum,
APELUJĘ DO WSZYSTKICH obecnych i przyszłych właścicieli Zafir CNG, nie dajcie robić w trąbę przez domorosłych speców od CNG.
Zastanówcie się trzy razy, nim pojedziecie do jakiegoś fachowca lub warsztatu typu "Autogaz", czy nawet do autoryzowanego dealera. Sprawdźcie trzy razy, czy miał on już wcześniej do czynienia z Zafirą CNG. Poczytajcie w internecie i na tym forum, kogo polecamy, a kogo odradzamy.
Osób i firm z referencjami, które się na tym znają nie jest wiele, ale warto ich poszukać.
Ostatnio zmieniony czw lis 29, 2007 21:38 przez tigercng, łącznie zmieniany 1 raz.
No to wyglada na to ze jestes zle poinformowany. TDT miesci sie w Warszawie na ul. chałubińskigo 4 ale swoje odzialy ma w calym kraju. Takie proby w moim przypadku byly przeprowadzone w Radostowicach na ul.Pszczyńskiej 215 i jest to jedyny zaklad w mojej okolicy ktory moze wykonac takie proby. W decyzji ktora otrzymalem od TDT oddzial terenowy w katowicach jest napisane ze byla to rewizja wewnterzna, ktora kazdy samochod sprowadzony z instalacja gazowa musi przejsc pozytywnie w przeciwnym wypadku trzeba zakupic nowy zbiornik. Termin nastepnego badania zostal ustalony na trzy lata od daty przeprowadzenia tamtych prob, z tym ze bedzie to rewizja zewntrzna (ta o ktorej ty piszesz) a kolejna rewizja wewnetrzna (proba cisnieniowa) czeka mnie dopiero za 10 lat ale to juz pewnie nie bedzie moj problem
. Jesli chodzi o dokumenty to ja otrzymalem jeden dokument na wszystkie 4 butle. A tak na chlopski rozum to co daje taka legalizacja butli ktora byla przeprowadzona tak jak w twoim przypadku tylko wzrokowo, skad mozesz wiedziec czy butla wytrzyma takie cisnienie (20 MPa), moje butle byly sprawdzane pod cisnieniem 30 MPa i przeszly ja pozytywnie, a jak wiadomo butle sa wazna czescia tej instalacji gazowej. Koszt jaki ponioslem to cale 380 zl, wiec mysle ze moja zafira z 2002r jest troche wiecej warta.
Zafira CNG Tychy
legalizacja butli
Tiger
Nie wnikam co tam robią we Wrocku czy Wawie - ale z chłopakami z Bagrowej styczność miałem - sa niewątpliwie sympatyczni ale na specjalistów wysokich lotów to oni mi nie wyglądają - moco ich musiałem naciskac żeby zdiagnozować prosta jak sie okazało usterkę - z tego co widziałem oni własnie są dobrzy w operacjach takich jak napisał Smalcu - demontaż butli w celu ich legalizacji a potem składanie wszystkiego do kupki - ale oczywiście i tak wiedza pewnei wiecej niż przeciętny domorosły gaziorz
Pozdro
Nie wnikam co tam robią we Wrocku czy Wawie - ale z chłopakami z Bagrowej styczność miałem - sa niewątpliwie sympatyczni ale na specjalistów wysokich lotów to oni mi nie wyglądają - moco ich musiałem naciskac żeby zdiagnozować prosta jak sie okazało usterkę - z tego co widziałem oni własnie są dobrzy w operacjach takich jak napisał Smalcu - demontaż butli w celu ich legalizacji a potem składanie wszystkiego do kupki - ale oczywiście i tak wiedza pewnei wiecej niż przeciętny domorosły gaziorz
Pozdro
-
tigercng
- Moderator
- Posty: 1363
- Rejestracja: wt lip 24, 2007 20:10
- CNG car: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
- Lokalizacja: W-wa
Smalcu
O pewnych rzeczach nie mogę i nie chcę pisać na publicznej liście dyskusyjnej. Podałeś teraz dosyć szczegółowe dane - więc sam rozumiesz. Być może pomstując nie miałem racji, bo tylko ktoś chciał pójść Tobie na rękę i zupełnie niepotrzebnie przeholował
Mógł to zrobić w dobrej wierze...
Oba miejsca o których ja pisałem, ale także to o którym Ty piszesz, to nie są oddziały TDT, ale firmy mające podpisane z TDT odpowiednie umowy.
Gdybyś skierował się do tych polecanych przeze mnie, obyło by się bez demontażu butli i nie miałbyś teraz problemu.
To miło usłyszeć, że podejmują się tego jeszcze inne firmy (konkurencja jest zawsze pożądana), ale Twój przypadek mówi sam za siebie
Generalnie TDT w ogóle nie jest zainteresowany resztą instalacji gazowej w samochodzie. Regulator ciśnienia możesz mieć wystrugany z drewna, a przewody gazowe wyplecione z konopii - ich interesują wyłączne butle.
Zafira ma butle firmy Faber z europejską homologacją R-110, którą Polska honoruje. W tej sytuacji TDT dokonuje jedynie badania zewnętrznego. Wystawiają Decyzję TDT dopuszczającą butle do eksploatacji, która to jest potrzebna przy pierwszym przeglądzie przed rejestracją samochodu.
Skąd masz informacje, że każdy samochód sprowadzony z instalacją gazową musi przejść rewizję wewnętrzną zbiornika ?
To jest nieprawda.
Nawiasem mówiąc, takie osobne badania i decyzje w stosunku do butli używanych do napędu pojazdów występują tylko w Polsce. Na zachodzie wykonuje się je w ramach standardowych przeglądów technicznych przez uprawnionego diagnostę.
Rewizję wewnętrzną przeprowadza się wtedy, gdy mija termin ważności butli określony przez producenta, lub nakazuje to producent samochodu, czyli w naszym przypadku za 10 lat. Badanie wewnętrzne określa stan ścianek butli od wewnątrz oraz stopień zanieczyszczenia butli ciężkimi węglowodorami, np. olejem. Istnieją metody nieinwazyjne badania wewnętrznego, które także nie wymagają demontażu butli.
Nadal jednak nie ma to nic wspólnego z próbą ciśnieniową.
W rewizji zewnętrznej chodzi głównie o wykrycie zagrażających bezpieczeństwu śladów korozji i uszkodzeń mechanicznych (wgięcia , otarcia). Jeżeli samochód brał udział w kolizji, a na butli są tego ślady, to butlę trzeba będzie wymienić.
Próby ciśnieniowe wykonał producent butli, czyli firma Faber. Stąd wiem, że wytrzyma podane ciśnienie
Sagan,
korzystałm z ich usługi jedynie w innej sprawie, nie związanej z moim aktualnym samochodem. Nie gwarantuję więc, że to specjaliści od Zafir. Z drugiej strony usterka wydaje się dość prosta...
Z pewnością jednak nie demontują tam butli do legalizacji
Również pozdrawiam
O pewnych rzeczach nie mogę i nie chcę pisać na publicznej liście dyskusyjnej. Podałeś teraz dosyć szczegółowe dane - więc sam rozumiesz. Być może pomstując nie miałem racji, bo tylko ktoś chciał pójść Tobie na rękę i zupełnie niepotrzebnie przeholował
Oba miejsca o których ja pisałem, ale także to o którym Ty piszesz, to nie są oddziały TDT, ale firmy mające podpisane z TDT odpowiednie umowy.
Gdybyś skierował się do tych polecanych przeze mnie, obyło by się bez demontażu butli i nie miałbyś teraz problemu.
To miło usłyszeć, że podejmują się tego jeszcze inne firmy (konkurencja jest zawsze pożądana), ale Twój przypadek mówi sam za siebie
Generalnie TDT w ogóle nie jest zainteresowany resztą instalacji gazowej w samochodzie. Regulator ciśnienia możesz mieć wystrugany z drewna, a przewody gazowe wyplecione z konopii - ich interesują wyłączne butle.
Zafira ma butle firmy Faber z europejską homologacją R-110, którą Polska honoruje. W tej sytuacji TDT dokonuje jedynie badania zewnętrznego. Wystawiają Decyzję TDT dopuszczającą butle do eksploatacji, która to jest potrzebna przy pierwszym przeglądzie przed rejestracją samochodu.
Skąd masz informacje, że każdy samochód sprowadzony z instalacją gazową musi przejść rewizję wewnętrzną zbiornika ?
To jest nieprawda.
Nawiasem mówiąc, takie osobne badania i decyzje w stosunku do butli używanych do napędu pojazdów występują tylko w Polsce. Na zachodzie wykonuje się je w ramach standardowych przeglądów technicznych przez uprawnionego diagnostę.
Rewizję wewnętrzną przeprowadza się wtedy, gdy mija termin ważności butli określony przez producenta, lub nakazuje to producent samochodu, czyli w naszym przypadku za 10 lat. Badanie wewnętrzne określa stan ścianek butli od wewnątrz oraz stopień zanieczyszczenia butli ciężkimi węglowodorami, np. olejem. Istnieją metody nieinwazyjne badania wewnętrznego, które także nie wymagają demontażu butli.
Nadal jednak nie ma to nic wspólnego z próbą ciśnieniową.
W rewizji zewnętrznej chodzi głównie o wykrycie zagrażających bezpieczeństwu śladów korozji i uszkodzeń mechanicznych (wgięcia , otarcia). Jeżeli samochód brał udział w kolizji, a na butli są tego ślady, to butlę trzeba będzie wymienić.
Próby ciśnieniowe wykonał producent butli, czyli firma Faber. Stąd wiem, że wytrzyma podane ciśnienie
Sagan,
korzystałm z ich usługi jedynie w innej sprawie, nie związanej z moim aktualnym samochodem. Nie gwarantuję więc, że to specjaliści od Zafir. Z drugiej strony usterka wydaje się dość prosta...
Z pewnością jednak nie demontują tam butli do legalizacji
Również pozdrawiam
Witam wszystkich serdecznie.
Od wczoraj jestem posiadaczem zafiry A na CNG z 2002r i niestety od razu mam problemy
Do pustych butli tankuje mi się tylko 16 m3 gazu
po odpaleniu silnika i przejechaniu kilku kilometrów zapala się pomarańczowa kontrolka serwisowa (samochodzik z kluczem) po zapaleniu się kontrolki nic się nie dzieje, były właściciel twierdzi że to uszkodzony kabel od sondy lambda, to możliwe?
I na koniec ubywa płyny chłodniczego
jest wilgotna gąbka pod dywanikiem pasażera tam gdzie vin czytałem że to mogą być jakieś oringi, kto w Krakowie może je wymienić za rozsądne pieniądze?.
Błagam pomóżcie mi, jestem zdesperowany, polećcie mi jakiś dobry i tani serwis zafir w Krakowie lub okolicach.
Jak w końcu wygląda sytuacja na Bagrowej w Krakowie? Pomogą mi z tymi butlami czy raczej nie tracić na nich czasu?
Z góry wszystkim dziękuje za pomoc
Od wczoraj jestem posiadaczem zafiry A na CNG z 2002r i niestety od razu mam problemy
Do pustych butli tankuje mi się tylko 16 m3 gazu
I na koniec ubywa płyny chłodniczego
Błagam pomóżcie mi, jestem zdesperowany, polećcie mi jakiś dobry i tani serwis zafir w Krakowie lub okolicach.
Jak w końcu wygląda sytuacja na Bagrowej w Krakowie? Pomogą mi z tymi butlami czy raczej nie tracić na nich czasu?
Z góry wszystkim dziękuje za pomoc
-
tigercng
- Moderator
- Posty: 1363
- Rejestracja: wt lip 24, 2007 20:10
- CNG car: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
- Lokalizacja: W-wa
Gratulujemy właściwego wyboru.Luik pisze:Od wczoraj jestem posiadaczem zafiry A na CNG z 2002r i niestety od razu mam problemy
Typowe uszkodzenie cewki elektrozaworu na butli.Luik pisze:Do pustych butli tankuje mi się tylko 16 m3 gazu![]()
Możliwe, trzeba odczytać kod błędu na komputerze. Czy na benzynie też zapala się ta kontrolka?Luik pisze:po odpaleniu silnika i przejechaniu kilku kilometrów zapala się pomarańczowa kontrolka serwisowa (samochodzik z kluczem) po zapaleniu się kontrolki nic się nie dzieje, były właściciel twierdzi że to uszkodzony kabel od sondy lambda, to możliwe?
Nieszczelność na podłączeniu węży do nagrzewnicy (ogrzewanie wnętrza). Nie wiem jak jest w Oplu, bo nie miałem awarii nagrzewnicy, ale w Golfie były to zwykłe cybanty (opaski na wkrętak). Jednak w Oplu prawie wszystkie węże są mocowane na sprężyste obejmy samozaciskające, więc tutaj szukałbym nieszczelności, na przyłączeniu węży do nagrzewnicy.Luik pisze:I na koniec ubywa płyny chłodniczegojest wilgotna gąbka pod dywanikiem pasażera tam gdzie vin czytałem że to mogą być jakieś oringi
Do naprawienia w każdym warsztacie samochodowym. Może lepiej niech ktoś miejscowy poleci Ci konkretny warsztat.Luik pisze:kto w Krakowie może je wymienić za rozsądne pieniądze?.
Powinni pomóc.Luik pisze:Jak w końcu wygląda sytuacja na Bagrowej w Krakowie? Pomogą mi z tymi butlami czy raczej nie tracić na nich czasu?
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony czw sty 01, 1970 02:00 przez tigercng, łącznie zmieniany 2 razy.
Dziękuję za info
Tak na benzynie również pojawia się ta kontrolka. Zauważyłem że przy zimnym silniku bardzo długo trzeba kręcić żeby odpaliła a jak odpali to strasznie trzęsie i nie równo pracuje tak przez jakieś 10 sek, jak się rozgrzeje to jest już ok ale bardzo dymi na gazie i benzynie, ktoś mi powiedział że to właśnie przez tą lambdę że podaje za bogatą mieszankę czy coś?
Tigercng znasz orientacyjne koszty naprawy tego Elektro zaworu?
Aha i jeszcze jedno, wstyd się przyznać ale dopiero wczoraj zauważyłem że nie ma w Zafirze na CNG koła zapasowego, jak właściciele Zafir na CNG rozwiązujecie ten problem? gdzie trzymacie koło zapasowe?
Pozdrawiam
Tak na benzynie również pojawia się ta kontrolka. Zauważyłem że przy zimnym silniku bardzo długo trzeba kręcić żeby odpaliła a jak odpali to strasznie trzęsie i nie równo pracuje tak przez jakieś 10 sek, jak się rozgrzeje to jest już ok ale bardzo dymi na gazie i benzynie, ktoś mi powiedział że to właśnie przez tą lambdę że podaje za bogatą mieszankę czy coś?
Tigercng znasz orientacyjne koszty naprawy tego Elektro zaworu?
Aha i jeszcze jedno, wstyd się przyznać ale dopiero wczoraj zauważyłem że nie ma w Zafirze na CNG koła zapasowego, jak właściciele Zafir na CNG rozwiązujecie ten problem? gdzie trzymacie koło zapasowe?
Pozdrawiam
-
administrator
- Administrator
- Posty: 1583
- Rejestracja: śr lip 18, 2007 11:10
- Lokalizacja: Radom
W zafirze jest kompresor i zestaw naprawczy, nie ma koła zapasowego.Luik pisze:Dziękuję za info
Tak na benzynie również pojawia się ta kontrolka. Zauważyłem że przy zimnym silniku bardzo długo trzeba kręcić żeby odpaliła a jak odpali to strasznie trzęsie i nie równo pracuje tak przez jakieś 10 sek, jak się rozgrzeje to jest już ok ale bardzo dymi na gazie i benzynie, ktoś mi powiedział że to właśnie przez tą lambdę że podaje za bogatą mieszankę czy coś?
Tigercng znasz orientacyjne koszty naprawy tego Elektro zaworu?
Aha i jeszcze jedno, wstyd się przyznać ale dopiero wczoraj zauważyłem że nie ma w Zafirze na CNG koła zapasowego, jak właściciele Zafir na CNG rozwiązujecie ten problem? gdzie trzymacie koło zapasowe?
Pozdrawiam
Karol Wieczorek
-
tigercng
- Moderator
- Posty: 1363
- Rejestracja: wt lip 24, 2007 20:10
- CNG car: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
- Lokalizacja: W-wa
Te objawy wskazują raczej, że problem jest poważniejszy. Jeśli dymi, to bierze olej, a więc może być niezbędny remont silnika. Jego zakres i cenę może określić tylko mechanik.Luik pisze:Tak na benzynie również pojawia się ta kontrolka. Zauważyłem że przy zimnym silniku bardzo długo trzeba kręcić żeby odpaliła a jak odpali to strasznie trzęsie i nie równo pracuje tak przez jakieś 10 sek, jak się rozgrzeje to jest już ok ale bardzo dymi na gazie i benzynie, ktoś mi powiedział że to właśnie przez tą lambdę że podaje za bogatą mieszankę czy coś?
W AGM zapłaciłem 150 zł za robociznę.Luik pisze:Tigercng znasz orientacyjne koszty naprawy tego Elektro zaworu?
Tak, jak napisał administrator jest zestaw naprawczy. Znajdziesz go pod pokrywą z prawej strony przestrzeni bagażowej. Z lewej strony jest natomiast apteczka.Luik pisze:Aha i jeszcze jedno, wstyd się przyznać ale dopiero wczoraj zauważyłem że nie ma w Zafirze na CNG koła zapasowego, jak właściciele Zafir na CNG rozwiązujecie ten problem? gdzie trzymacie koło zapasowe?
Pozdrawiam
-
smolec
- Posty: 64
- Rejestracja: sob sie 30, 2014 15:29
- CNG car: Opel Zafira 1.6 CNG 2006
- Lokalizacja: Oświęcim
Re: problem z jedna z butli :-(
Witam ponownie, mam pytanie w związku z cewką elektrozaworu przy butli tzn. od 2-3 tankowań zauważyłem, że zaraz po zatankowaniu i po przejechaniu paru kilometrów bardzo szybko wskazówka poziomu gazu idzie w góre tzn zatrzymuje się na tej pierwszej gróbej kreseczce od końca (tak jakbym przejechał z 50km)
Po przeczytaniu tego wątku zabrałem się do roboty ale napotkałem pewne problemy: nie moge zmierzyć oporności bo dostęp jest tragiczny, więc pomyślałem odkręce cewki zaczynając od ostatniej butli (bo tu miałem już ściągniętą osłone) a tu znowu problem, klucz nie 10 tylko 8 którego nie miałem
ale udało się, odkręciłem osłony elektrozaworu i jak to dalej robić nie wiem bo nie ma tam nic na klucz 17 tylko 24 ale nie wiem czy to to mam odkręcić więc skręciłem spowrotem.
Kolejnym pomysłem było odpięcie przewodu od tych dwóch butli i tak zrobiłem, odpalam silnik a wskaźnik jak stał w tym miejscu tak stoi, a według mnie powinien wskaźnik opaśc jeśli by była któraś z pełnych butli odpięta a tu się nic nie dzieje więc myśle przejade się może wtedy wskaźnik ruszy ale po przejechaniu paru kilometrów nadal stoi w miejscu i teraz nie wiem czy odpiołem dwie butle puste (lub jedną pełną ale z uszkodzoną cewką), ale to jest chyba nie możliwe, żeby te dwie pierwsze butle były tak duże, że wskaźnik gazu jest w tym miejscu
Mam nadzieje, że coś zrozumieliście z tych moich wypocin
Pozdrawiam
Po przeczytaniu tego wątku zabrałem się do roboty ale napotkałem pewne problemy: nie moge zmierzyć oporności bo dostęp jest tragiczny, więc pomyślałem odkręce cewki zaczynając od ostatniej butli (bo tu miałem już ściągniętą osłone) a tu znowu problem, klucz nie 10 tylko 8 którego nie miałem
Kolejnym pomysłem było odpięcie przewodu od tych dwóch butli i tak zrobiłem, odpalam silnik a wskaźnik jak stał w tym miejscu tak stoi, a według mnie powinien wskaźnik opaśc jeśli by była któraś z pełnych butli odpięta a tu się nic nie dzieje więc myśle przejade się może wtedy wskaźnik ruszy ale po przejechaniu paru kilometrów nadal stoi w miejscu i teraz nie wiem czy odpiołem dwie butle puste (lub jedną pełną ale z uszkodzoną cewką), ale to jest chyba nie możliwe, żeby te dwie pierwsze butle były tak duże, że wskaźnik gazu jest w tym miejscu
Mam nadzieje, że coś zrozumieliście z tych moich wypocin
Pozdrawiam