
Tylko niektórzy kierowcy tankują CNG. Czy to się zmieni?
Gazeta Pomorska, 22.04.2010, (AW)
Sprężony gaz ziemny kosztuje o połowę mniej niż benzyna. Zatankować go można tylko na trzech stacjach w Kujawsko-Pomorskiem. Jednak wcześniej trzeba kupić odpowiednie auto lub zainwestować kilka tysięcy złotych w specjalną instalację.
Sprężony gaz ziemny (w skrócie CNG) sprzedawany jest w przeliczeniu na metry sześcienne - 1 m3 kosztuje około 2,20 zł.
Dla porównania tydzień temu w Bydgoszczy za litr benzyny E95 trzeba było zapłacić średnio 4,52 zł, oleju napędowego - 4,15 zł, a autogazu - 2,27 zł. Takie dane podał portal e-petrol.pl, który monitoruje ceny paliw na polskich stacjach.
Więcej spala w mieście niż w trasie
Jakie jest zużycie sprężonego gazu ziemnego? Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podaje wyliczenia na przykładzie volkswagena tourana.
By przejechać tym autem poza miastem sto kilometrów, potrzebne jest 5,9 metra sześciennego CNG. Aby pokonać ten sam odcinek drogi autem z tradycyjnym napędem, należy zatankować 6 litrów benzyny lub 5,6 litra oleju napędowego.
Na terenie miasta zużycie paliw będzie wyglądało odpowiednio: 9,4 metra sześciennego CNG, 8,4 litra benzyny i 8,6 litra oleju napędowego.
Wynika z tego, że choć na trasie kierowca spali więcej sprężonego gazu ziemnego, to za jego tankowanie zapłaci mniej niż gdyby wlał do baku benzynę.
Tym gazem handlują tylko nieliczni
Z CNG mogą korzystać kierowcy, którzy mają auta ze specjalną fabryczną instalacją. Modele takich samochodów produkują między innymi BMW, Honda, Fiat, Ford, Mercedes, Opel, Peugeot i Volvo.
Kierowcy mogą również przerobić swoje pojazdy. Za instalację zapłacą kilka tysięcy złotych - podają pracownicy biura prasowe PGNiG. Podkreślają, że firma nie zajmuje się montowaniem takiego wyposażenia aut.
W województwie kujawsko-pomorskim CNG można zatankować na trzech stacjach. Mieszczą się one w Bydgoszczy, Toruniu i Inowrocławiu.
Jest niska cena, brakuje aut i stacji
- Na razie sprężony gaz ziemny to tylko bardzo ciekawa alternatywa dla tradycyjnych paliw, budzi zainteresowanie głównie wśród hobbystów - mówi Szymon Araszkiewicz, analityk rynku paliw portalu e-petrol.pl.
Czy CNG może stać się czymś więcej niż tylko alternatywą ?
- To nie jest wykluczone. Na dobry początek mamy niską cenę tego gazu - twierdzi Szymon Arszkiewicz.
Dodaje: - Potrzebne jest nam znacznie więcej stacji, na których można by zatankować CNG. Nie może być bowiem tak, że w połowie drogi kierowcy zabraknie paliwa i nie będzie miał gdzie go kupić.
Według analityka - powinna też znacznie zwiększyć się liczba samochodów, napędzanych tego typu paliwem.
Przydałoby się również w naszym regionie więcej warsztatów, montujących w autach niezbędne instalacje.
Źródło: pomorska.pl