Strona 1 z 1

Samodzielne tankowanie CNG

: wt sty 13, 2009 20:03
autor: Touran_CNG
Witam. Zastanawiam się dlaczego w zachodniej Europie tankowanie samodzielne jest możliwe a w Polsce NIE ! Czy w naszym kraju powstaną samoobsługowe stacje tankowania CNG takie jakie można spotkać np. w Niemczech. Jeżeli stanowi to problem przeszkolenia osób które mają uprawnienia do tankowania to pewnie 100% użytkowników pojazdów zasilanych gazem CNG pragnęłoby mieć taki kurs ukończony. ( dodatkowa kasa dla kogoś kto takie szkolenia przeprowadza). Czy w naszym kraju nie można każdej osobie , która taki kurs ukończy wydać odpowiedniej karty magnetycznej za pomocą której automatyczny dystrybutor rejestrowałby osobę , która dokonuje tankowania gdzie później w dalszej procedurze tankowania , pozwoli na zapłacenie karta płatniczą. Super rozwiązanie w naszym kraju gdzie wszystko idzie pod górę.

: wt sty 13, 2009 23:26
autor: administrator
Na samodzielne tankowanie CNG nie pozwala obowiązujące prawo. Wszystko w imię Twojego bezpieczeństwa, ale o dziwo za Odrą w imię łatwego użytkowania każda osoba powyżej 18 roku życia może tankować do woli i niebezpieczne to nie jest. Także UE raczej tego od nas nie wymaga...

: śr sty 14, 2009 00:03
autor: tigercng
Koledzy, właśnie sprawa jest bardzo ciekawa, i według mnie to nie ma żadnych przeszkód prawnych w samodzielnym tankowaniu CNG.

Jest Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 18 lipca 2001 r. w sprawie trybu sprawdzania kwalifikacji wymaganych przy obsłudze i konserwacji urządzeń technicznych. (Dz.U. Nr 79, poz. 849, z dnia 31 lipca 2001 r.), którego podstawą jest art. 23 ust. 5 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o dozorze technicznym (Dz. U. Nr 122, poz. 1321) (pełny tekst).

W tym rozporządzeniu jest Załącznik nr 2:
RODZAJE URZĄDZEŃ TECHNICZNYCH, PRZY KTÓRYCH OBSŁUDZE I KONSERWACJI WYMAGANE JEST POSIADANIE KWALIFIKACJI
1. Urządzenia techniczne, przy których obsłudze wymagane jest posiadanie kwalifikacji:
  • (...)
    11. zbiorniki stałe z zespołami napędowymi na skroplone gazy węglowodorowe oraz zbiorniki przenośne o pojemności powyżej 350 cm3 - w zakresie napełniania,
Jak więc widzicie dotyczy to "skroplonych gazów węglowodorowych", czyli zarówno LPG, jak i LNG.
Nie dotyczy jednak CNG, który przecież nie jest skroplony :grin:

Pozdrawiam

: śr sty 14, 2009 12:49
autor: Touran_CNG
Czyżby światełko w tunelu. :mrgreen: Ileż to łatwiej byłoby tankować się na stacjach bezobsługowych , czynnych całą dobę i z możliwością płacenia kartą płatniczą.
Mam nadzieję że kiedyś do tego dojdzie. Może koncern NESTE , który zainwestował w stacje bezobsługowe podłapie temat ?!

: czw sty 15, 2009 03:03
autor: administrator
Moim zdaniem PGNiGe musi powoływać się na jakąś inną ustawę w tym wypadku, bo np. na stacji w Radomiu jest zawsze pracownik gazowni, a nie MZDiK jako pracownik stacji paliw. On zajmuje się tankowaniem wszystkich autobusów.

Ale myślę, że jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań ze strony prawa to sprawa idealnie pasuje pod pracę komisji sejmowej Janusza Palikota "Przyjazne państwo". Bo na co może się powołać MG, MF czy MI, kiedy na zachodzie samodzielne tankowanie pojazdów CNG to powszechna praktyka? Klasyczny polski absurd prawny.

: czw sty 15, 2009 10:25
autor: tigercng
administrator pisze:Moim zdaniem PGNiGe musi powoływać się na jakąś inną ustawę w tym wypadku, bo np. na stacji w Radomiu jest zawsze pracownik gazowni, a nie MZDiK jako pracownik stacji paliw. On zajmuje się tankowaniem wszystkich autobusów.
Może tak przewiduje umowa pomiędzy Gazownią i MZDiK. Nie musi to wynikać z ustawy.

: czw sty 15, 2009 22:04
autor: Touran_CNG
Widzę że chyba tak sobie pogadamy w trójkę. :cry: Ciekawe jak na ten temat wypowiedziałoby się PGNiG lub inna instytucja. A może zadzwonić trzeba do Janusza Weissa ? :mrgreen:

: pt sty 16, 2009 18:02
autor: mateusz86
http://www.youtube.com/watch?v=dlhtAP3AMzg
Jak już nawet w ameryce kobiety samodzielnie tankują CNG ...

: pt sty 16, 2009 19:19
autor: administrator
tigercng pisze:
administrator pisze:Moim zdaniem PGNiGe musi powoływać się na jakąś inną ustawę w tym wypadku, bo np. na stacji w Radomiu jest zawsze pracownik gazowni, a nie MZDiK jako pracownik stacji paliw. On zajmuje się tankowaniem wszystkich autobusów.
Może tak przewiduje umowa pomiędzy Gazownią i MZDiK. Nie musi to wynikać z ustawy.
Możliwe, że tak wynika z racji umowy. Postaram sie popytać innych osób, jakie mogą być uwarunkowania prawne i co można z tym zrobić.

: pt sty 16, 2009 22:22
autor: Touran_CNG
:cry: Panowie odnośnie tej sprawy dostałem maila od Pana Gerarda Bartłomiejczyka o treści :
Witam

Jestem za samodzielnym tankowaniem, prowadzę szkolenia z tego zakresu, ale.....

..... na temat ale można napisać książkę o CNG w Polsce.

Karta magnetyczna to wydatek, którego właściciel stacji w Polsce niezapłaci!!!!! Argumenty to też książka do napisania

Myślę, że znam je wszystkie za i przeciw bo pracowałem również na stacji CNG pięć lat.

Uważam, że CNG należy rozwijać. Ale gdy w definicji paliw CNG nie ma, samochód NGV fabryczny jest zjawiskiem, Prawo Budowlane nie wie co to jest stacja CNG to pracownicy paliwa które nie istnieje tankując samochody których nie ma w obiektach których nie ma to nie będą mieli szkoleń. I chęci tu nic nie pomogą gdy urzędnicy nie mają szuflady CNG.

Przykre ale prawdziwe

Pozdrawiam

Gerard Bartłomiejczyk

[ Dodano: Pią Sty 16, 2009 21:26 ]
No tak właściciel stacji nie poniesie kosztów , tylko mieliby go ponieść użytkownicy i to z miłą chęcią jak mieliby do dyspozycji stacje samodzielnego tankowania. :grin:

[ Dodano: Czw Sty 29, 2009 13:13 ]
Panowie , od jakiegoś czasu na stacji na Kasprzaka widnieje kartka z informacją zakazującą samodzielnego tankowania. Czasem przymykali na ten fakt oko ale teraz ktoś tam bardzo tego pilnuje i lepiej samemu nie dotykać pistoletu.

: pn lut 02, 2009 11:49
autor: Djinn
Witam,

sprawa wygląda tak, że nie ma ustawy mówiącej o samodzielnym tankowaniu.
Generalnie to każdy użytkownik mógłby sam zatankować (jak na Zachodzie), ale to że jest zakaz to tylko pomysł właściciela stacji.
Na niektórych stacjach (Wrocław, Tarnów ...) użytkownicy tankują sami, nie wiem tylko czy to za zgodą właściciela stacji czy też generalnie można samemu.
Problem jest dopiero, jak taki użytkownik (lub też pracownik) zapomni odpiąć węża i pojedzie z dystrybutorem (Radom, Wrocław, Rzeszów ... długo by wymieniać ...). Kto ponosi koszty ??
Stąd to zabezpieczenie, obsługują wyszkoleni pracownicy, choć jak już wspomniałem, im też się zdarza ......

: pn lut 02, 2009 12:22
autor: Touran_CNG
Kiedyś miałem przyjemność tankować się w Niemczech na stacji bezobsługowej i z tego co pamiętam to dopiero można odebrać kartę płatnicza po uiszczeniu transakcji za tankowanie i poprawnym odłożeniu pistoletu na swoje miejsce. Więc to zabezpiecza przed tzw. odjechaniem z dystrybutorem. Jednym słowem - Nie odłożysz końcówki do tankowania - nie odbierzesz karty płatniczej. LOGICZNE !

: pn lut 02, 2009 13:03
autor: tigercng
Djinn pisze:Generalnie to każdy użytkownik mógłby sam zatankować (jak na Zachodzie), ale to że jest zakaz to tylko pomysł właściciela stacji.
Raczej kierownika stacji, niż właściciela (PGNiG). Kartka na Kasprzaka, o której wspomina Touran_CNG, to decyzja tutejszego kierownika. Ogólnie jednak zgadzam się z Tobą, Djinn.
Djinn pisze:Na niektórych stacjach (Wrocław, Tarnów ...) użytkownicy tankują sami, nie wiem tylko czy to za zgodą właściciela stacji czy też generalnie można samemu.
Według mnie zależy to od kultury technicznej i proklienckiego nastawienia kierownika stacji. Nieprzypadkowo we Wrocławiu można nie tylko samodzielnie tankować, ale też płacić kartami płatniczymi.
Djinn pisze:Problem jest dopiero, jak taki użytkownik (lub też pracownik) zapomni odpiąć węża i pojedzie z dystrybutorem (Radom, Wrocław, Rzeszów ... długo by wymieniać ...). Kto ponosi koszty ??
Na to pytanie najłatwiej odpowiedzić innym pytaniem. A kto płaci za analogiczne szkody na stacji benzynowej?
- Ten kto popełnił błąd, kierowca lub obsługa, albo ubezpieczyciel, jeśli stacja jest ubezpieczona od tego typu wypadków.
Czy fakt, że kierowca może wjechać w dystrybutor (pomimo barierek), albo w wiatę znaczy, że to obsługa ma podjeżdżać na stanowiska tankowania samochodami klientów?
Zresztą węże są zabezpieczone złączami zrywnymi, które zapobiegają odjechaniu "z dystrybutorem". Tym niemniej powstania szkód nie sposób wykluczyć niezależnie od typu stacji.

Pozdrawiam