Strona 1 z 2

MERCEDES E 200 NGT

: wt kwie 08, 2008 22:49
autor: administrator
Mercedes Klasy E 200 NGT
UŻYWANE | IV generacja, W211, 2002 - 2009
Wersja osobowa

Obrazek

Segment: E

>> Szczegółowe informacje techniczne dostępne: tutaj

>> Sprawdź dostępność na Giełdzie pojazdów CNG - kliknij tutaj

Witam,
ostatnio spotkałem się z używanym egzemplarzem na allegro i postanowiłem troche poszperać na temat tego samochodu w sieci. Okazuje się, że jest dostępny w polskich salonach. Moim zdaniem jest to idealna propozycja na luksusową taksówkę. Nawet w tym filmiku sygnowanym przez PGNiGe był przeprowadzony wywiad z taksówkarzem poruszającym się takim mietkiem.

: wt kwie 08, 2008 23:14
autor: bartekk
Z tego co wiem to podobno kierowcy z hotelu Marriott mają te pojazdy w swojej flocie samochodowej.

Pozdrawiam
Bartek

: śr kwie 09, 2008 08:54
autor: administrator
bartekk pisze:Z tego co wiem to podobno kierowcy z hotelu Marriott mają te pojazdy w swojej flocie samochodowej.

Pozdrawiam
Bartek
Dzięki za info. Trzeba będzie przeprowadzić z nimi jakiś wywiad, jak tymi mietkami im sie jeździ :)

relacja bez wywiadu

: śr lip 01, 2009 10:13
autor: mer211
Czesc, jezdze od 2 miesiecy rocznikiem 2005. Piękna sprawa. Wybajerowany bez przesady, automat, nie rzuca sie w oczy.
Na 20litrach gazu robie srednio 250km, a jezdze srednio delikatnie :twisted:, czasem dam rade 280km zrobic, kiedy klimy nie uzywam.

pozdrawiam
Mer211

: śr lip 01, 2009 13:56
autor: tomig
Witamy w gronie ludzi dbających o środowisko............i kieszeń :wink:
Z tymi dystansami to powiem, że super. Spodziewałem się gorszych wyników po merolku.
Zastanawiam się gdzie tankujesz?? Lublin....

MB 211 ngt

: pt lis 13, 2009 21:01
autor: iskat1973
Witam koleżanki i kolegów po raz pierwszy na Waszym forum. Jestem taksówkarzem i mam zamiar nabyć MB 211 ngt ( chyba takie ma oznaczenie ) z fabryczną instalacją gazu ziemnego. Z wiadomych względów byłby to oczywiście budyń tak więc wiecie... między 200 - 250 tyś km przebiegu. Do tej pory jeżdziłem mercami budyniami w dieslu ( 10 lat ) tak więc mam pojęcie jak wyglądają taksówki z Niemiec. Mając na uwadze to wszystko trochę się boję tego gazu w przelatanej taksówce ( diesel jednak trochę trwalszy jest ). Na co się nararzam kupując takie auto ?? Jakie są + i - takiego auta , koszty eksploatacji i jakie niespodzianki przy takim przebiegu ??? Chciałbym spróbować ale też się i boję :wink: :shock:

WAŻNE : znaczna podwyżka ON od przyszłego roku oraz niższa akcyza poniżej 2000cm pojemności silnika.

Dzięki za dobre rady i pomoc. Pozdrawiam

[ Dodano: Sob Gru 19, 2009 08:44 ]
No i jak nie ma nikogo kto jeżdzi 211-stką na gaz ziemny ??? Może znajdzie się jakiś taksówkarz albo osoba która kupiła mb 211 po taksówce z Niemiec ???

: wt sty 26, 2010 10:56
autor: volny
Gadałem kiedyś z taksówkarzem z Wrocławia był bardzo zadowolony ze swojego MB a przebieg na pewno miał powyzej 200kkm. A nowoczesny diesel CDI wcale nie musi byc trwalszy - np. jedno nieszczęśliwe tankowanie syfiastego paliwa i można popłynąć.

: wt sty 26, 2010 20:56
autor: iskat1973
E tam....ja do swojego ( też cdi ) leje gdzie popadnie na stacjach od 4 lat, moje auto to budyń i ma z 500 tyś km i chodzi jak tra la la

: sob sie 07, 2010 21:58
autor: absol
Witam Wszystkich

Właśnie zostałem szczęśliwym posiadaczem E 200 NGT i chętnie dołączę do grona użytkowników tego forum .Pozdrawiam

: sob sie 07, 2010 22:45
autor: administrator
absol pisze:Witam Wszystkich

Właśnie zostałem szczęśliwym posiadaczem E 200 NGT i chętnie dołączę do grona użytkowników tego forum .Pozdrawiam
Witamy!

Zachęcamy do częstych wizyt, udziału w naszych akcjach i aktywnego udziału w życiu forum :)

: pn sie 09, 2010 22:48
autor: tomig
Miło witać nowego użytkownika NGV
Szerokiej drogi.............

: wt paź 26, 2010 04:26
autor: Irek ngt
Witam wszystkich na forum.
Pisze do Was z małym zapytaniem i problemem dotyczącym Mercedesa E 200 NGT rocznik: 2008. Przy przebiegu ok.90 tys. autko zaczęło wariować. Kilka minut po włączeniu silnika automatycznie wyrzuca z gazu na benzynę, po kilku próbach przełączenia na gaz wszystko wróciło do normy. Po 2 tygodniach problem powrócił i już tak zostało. Po wizycie w Autoryzowanym serwisie Merca w Warszawie mechanicy stwierdzili ze do wymiany jest reduktor firmy Falcon. Moje pytania mam 3 . Pierwsze: Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem? drugie: Czy jesteście w stanie polecić jakiegoś zdolnego fachowca w tej dziedzinie w Warszawie lub okolicach? i trzecie: Moze ktoś wie gdzie można dostać taki reduktor w rozsądnej cenie? (Mercedes krzyczy ok 4000 tys po zniżkach)
Pozdrawiam

: wt paź 26, 2010 11:13
autor: tigercng
Witam,

miałem taki regulator w mojej Zafirze, rocznik 2003, jeszcze miesiąc temu.
Falcon to nie jest zbyt trwały produkt, niestety. Do tego był umieszczony na stalowej płycie montażowej, a korpus regulatora jest aluminiowy. Wystarczyło trochę słonej wody spod kół, i korozja elektrochemiczna zrobiła swoje. W miejscu styku korpusu z płytą montażową są wżery na 2 mm głębokości, szczególnie wokoło mosiężnego korka od drugiego stopnia regulacji.
Dodatkowo korpus jest popękany w miejscach, gdzie są otwory. Wżery i pęknięcia powodowały przedostawanie się gazu na zewnątrz i do obwodu chłodzenia silnika.
Regulator nie nadawał się do żadnej regeneracji, ale wytrzymał prawie 8 lat.

Napisałem maila do firmy Sherex, producenta tych regulatorów w Danii z prośba o podanie ceny nowego. Podali 682 EUR, czyli ok 2700 zł brutto. Do tego trzeba doliczyć VAT + koszt przesyłki + brak gwarancji. Wyjdzie 3500 zł. Jeśli w ASO chcą 4000 zł, to ja raczej zdecydowałbym się na ASO. Ewentualnie możesz szukać używanego, ale NGT jest mało w Polsce, i możesz mieś problem ze znalezieniem takiego na szrocie. Mając na uwadze niską trwałość, to będzie loteria.

W końcu zastosowałem w zamian regulator Landi-Renzo, który jest montowany od połowy 2003 roku w Zafirach. Widocznie w Oplu dostrzegli ten problem z trwałością Falconów, i dlatego z nich zrezygnowali na rzecz L-R.

Jesteś z Warszawy, więc jeśli chcesz, abym się temu przyjrzał bliżej, daj znać na PW.

Pozdrawiam

: śr paź 27, 2010 00:28
autor: Irek ngt
Dziękuje za bardzo wyczerpującą odpowiedz. Chyba jednak zdecyduje sie na ASO. Odezwe się w razie problemów.
Pozdrawiam

: śr paź 27, 2010 17:02
autor: bartekk
Wybrałeś ASO ale tak czy inaczej polecam Ci spotkanie z Andrzejem.
Umów się z nim na spotkanie, warto. Mi Andrzej pomógł wiele razy bez potrzeby odwiedzania ASO.