Czy MPK mogło przewidzieć kryzys naftowy?

Pojazdy komunikacji miejskiej i autobusy zasilane CNG
administrator
Administrator
Posty: 1583
Rejestracja: śr lip 18, 2007 11:10
Lokalizacja: Radom

Czy MPK mogło przewidzieć kryzys naftowy?

Post autor: administrator »

Około 20 zakładów komunikacji miejskiej może mieć kłopoty z powodu drożejących paliw. Nie mogą podnieść stawek, za jakie świadczą swoje usługi, bo uniemożliwia im to prawo zamówień publicznych

Kłopoty mogą mieć zakłady m.in. w Tychach, Katowicach, Wałbrzychu, Kielcach, Radomiu, Trójmieście. Pasażerów wożą w nich firmy wyłonione w przetargach zorganizowanych przez miejską spółkę zajmującą się organizacją transportu publicznego. To ona inkasuje wpływy z biletów, a firmom transportowym płaci za tzw. wozokilometry, czyli za liczbę przejechanych kilometrów przez autobusy na danych liniach. Wobec drożejącego paliwa wszystkim tym zakładom grożą straty, których nie można zrekompensować podwyżkami cen biletów. Nie wystarcza też wpisywana w umowach coroczna rewaloryzacja o wskaźnik inflacji na poziomie ok. 4-5 proc., bo paliwo podrożało kilkakrotnie więcej.

Jak wylicza Marek Wołoch, prezes kieleckiego MPK, od grudnia 2007 r., kiedy dowiedział się o wygranym przetargu, do kwietnia, kiedy podpisał umowę na przewóz pasażerów, litr oleju napędowego zdrożał o 25 proc. - Właśnie media podały, że w grudniu grozi nam cena ponad 6 zł za litr oleju napędowego, a cena baryłki ropy na świecie dojdzie do 200 dol. Wtedy nasza spółka zacznie ponosić straty - dodaje Wołoch.

Straty już latem grożą Przedsiębiorstwu Komunikacji Miejskiej w Katowicach. - A jak pod koniec roku baryłka ropy skoczy na 200 dol., to zbankrutujemy. Mamy umowy podpisane w 2003 r. do 2011. Kto wtedy mógł przewidzieć, że po czterech latach paliwo tak zdrożeje? - mówi Józef Rajwa, wicedyrektor ds. technicznych PKM w Katowicach.

Wydatki na paliwo to 20-30 proc. kosztów przedsiębiorstw komunikacji miejskiej.

Ustawa o zamówieniach publicznych zabrania aneksowania umowy, z wyjątkiem art. 144, który mówi o zajściu szczególnych okoliczności, których zamawiający i oferent nie mogli przewidzieć. - Czy mogłem przewidzieć najwyższy wzrost cen ropy w historii światowego rynku? To są chyba szczególne okoliczności - mówi Wołoch z kieleckiego MPK.

MPK w Kielcach zaproponowało aneksowanie umowy i wzrost stawki za wozokilometr o 5,4 proc., z 4,40 zł do 4,64 zł, co dałoby miesięcznie ok. 200 tys. zł więcej przychodów. A kielecki ZTM zapytał o to Urząd Zamówień Publicznych. 1 lipca przyszła odpowiedź, która nie uznaje obecnych podwyżek cen paliwa za "szczególną okoliczność".

Zbigniew Kłoda, dyrektor departamentu prawnego UZP, przyznaje, że "w sytuacji wzrostu cen oleju napędowego niezbędne jest ustalenie, czy przytoczonych zjawisk gospodarczych nie można było przewidzieć w chwili zawarcia umowy", ale "każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie".

- Po takiej odpowiedzi nie widzimy podstaw do aneksowania umowy z MPK - mówi Marian Sosnowski, dyrektor ZTM w Kielcach.

- Jak zagrożą mi straty, wypowiem umowę i pójdę do sądu - mówi prezes Wołoch.

Nie byłby to pierwszy proces. Katowickie PKM już sądziło się w tej sprawie z organizatorem transportu na Śląsku i przegrało. - Wyrok sądu był mniej więcej taki, że powinniśmy wszystko przewidzieć w 2003 roku, nawet skutki wojny w Iraku - irytuje się jeden z przedstawicieli PKM.

Zakłady komunikacji miejskiej m.in. w Radomiu i na Śląsku próbują negocjować inną konstrukcję wskaźnika inflacji, aby w większym stopniu uwzględniał on wzrost cen oleju napędowego. Prezesi kilku śląskich PKM-ów mają się w najbliższych dniach spotkać, aby uzgodnić wspólne stanowisko.

Wiceprezydent Kielc Andrzej Sygut przyznaje, że samorządom w tej sytuacji trudno jest aneksować umowy z przewoźnikami. - Czy obecny wzrost cen paliw jest szczególnym zjawiskiem? Jak ocenić tak nieprecyzyjny zapis? Wyrok w takiej sprawie, czy to NIK, czy sądu powszechnego, jest tak trudną do przewidzenia rzeczą jak to, kiedy będzie koniec świata. I w każdym województwie wyrok może być inny. W tej sytuacji żaden urząd nie będzie nadstawiał głowy i podpisywał nowej umowy z przewoźnikiem, narażając się na koszty - mówi Sygut.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Nie dostrzegłem na tej liście dwóch przewoźników - MPK Rzeszów i MPK Tarnów. Być może dlatego, że od dłuższego czasu oba te miasta przoduja na liście największych operatorów autobusów zasilanych CNG w Polsce. Nie muszą obawiać się gwałtownych wzrostów cen diesla, gdyż cena CNG jest bardziej stabilna a dodatkowo każda podwyżka ceny tego paliwa musi być konusltowane z URE.
Karol Wieczorek
tigercng
Moderator
Posty: 1363
Rejestracja: wt lip 24, 2007 20:10
CNG car: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
Lokalizacja: W-wa

Re: Czy MPK mogło przewidzieć kryzys naftowy?

Post autor: tigercng »

administrator pisze:(...) cena CNG jest bardziej stabilna a dodatkowo każda podwyżka ceny tego paliwa musi być konusltowane z URE.
Cena CNG została uwolniona 4 kwietnia 2008, i nie jest już konsultowana z URE - zależy wyłącznie od decyzji PGNiG.
Skan cennika zamieściłem tutaj.

Poniżej notatka prasowa.
=============================================
W dniu 4 kwietnia 2008 r. PGNiG S.A. zostało poinformowane o Decyzji Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki z dnia 28 marca 2008 roku w sprawie zwolnienia Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa S.A. z obowiązku przedkładania do zatwierdzenia taryfy w zakresie sprężonego gazu ziemnego (CNG), którym napędzane są pojazdy mechaniczne.

W uzasadnieniu Decyzji Prezes URE potwierdził przedstawione przez Spółkę argumenty w zakresie funkcjonowania rynku CNG w warunkach konkurencji w rozumieniu przepisów ustawy Prawo energetyczne.

Obowiązek przedkładania do zatwierdzenia taryfy w zakresie sprężonego gazu ziemnego stanowił jedną z barier „wejścia" tego paliwa na rynek, m.in. dlatego, że paliwa konkurencyjne wobec CNG nie mają takich ograniczeń.

Rynek CNG w Polsce jest w początkowej fazie. Uwolnienie cen w zakresie CNG daje szanse na dalszy rozwój tego segmentu rynku, a także zwiększy konkurencyjność sprężonego gazu ziemnego wobec innych paliw, takich jak LPG czy ON. Obecnie z pojazdów na CNG korzystają nieliczne przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej, prywatni przewoźnicy, sporadycznie również klienci indywidualni.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pojazdy komunikacji miejskiej i autobusy”