
Drastyczny spadek zainteresowania przedsiębiorstw komunikacyjnych ekologicznymi autobusami na gaz ziemny obserwuje z niepokojem spółka Polska Autobusy, jeden z największych producentów tego rodzaju pojazdów w Polsce.
- To z jednej strony efekt wcześniejszego wprowadzania silników diesla spełniających normę Euro 5, ale z drugiej niepewność co do ewentualnego opodatkowania metanu w ustawie akcyzowej - uważa Franciszek Gaik, prezes PA. Podkreśla, że wprowadzenie planowanej przez rząd akcyzy w kwocie 100 zł za tonę może zmienić całkowicie opłacalność inwestowania w pojazdy zasilane sprężonym gazem ziemnym. Autobus zasilany gazem kosztuje o 15-20 proc. więcej niż zwykły. Spala też nieco więcej paliwa przeliczeniowego, bo jest cięższy.
- Dotychczasowa cena metanu niwelowała minusy z tym związane, ale obciążenie akcyzą sprawi, że kupowanie pojazdów na gaz będzie nieopłacalne - uważa prezes Gaik. Z tego powodu Polskie Autobusy przejściowo wstrzymały się z rozwijaniem technologii metanowej.
- Zastanawiamy się natomiast nad wprowadzeniem do produkcji quasi-hybrydowych krótkich autobusów miejskich, o długości 8-10 metrów. Taki pojazd wyposażony jest w generatory, odzyskujące energię podczas hamowania i oddające ją przy uruchamianiu. Wówczas przy ruszaniu np. z przystanku nie wydostają się żadne spaliny, bo silnik uruchamiany jest po przejechaniu kilkuset metrów – wyjaśnia szef Polskich Autobusów.
Produkcją takich modeli może zająć się fabryka w Sanoku, która powraca właśnie do produkcji miejskich, krótkich modeli. Nie robiła ich od 2002 roku, gdy z taśmy zjechała seria dwunastometrowych Stokrotek. – Stawiamy na autobusy dla miast, bo to jedyna grupa, która w ostatnich latach znajduje coraz więcej klientów – stwierdza prezes Gaik.
Jego zdaniem na zbliżonym poziomie do ubiegłorocznego będzie w 2008 roku sprzedaż w Polskich Autobusach. W całej Polsce sprzedanych zostanie około 1200 sztuk, czyli tyle samo co w ubiegłym roku. To oznacza współczynnik odtworzeniowy na poziomie 3-3,5 proc. czyli trzykrotnie mniejszy niż średnia europejska. Dlatego średni wiek autobusu w Polsce to około 15 lat. Połowa z kupowanych w tym roku w Polsce pojazdów to będą modele miejskie, chociaż nowych przetargów władze miast nie ogłaszają zbyt wielu .
– Fali zamówień spodziewamy się tradycyjnie przed wyborami a dodatkowo z okazji Euro 2012. Ale to za kilka lat, więc teraz ratujemy się zwiększonym eksportem. Nasze pojazdy kupują z powodzeniem od niedawna przewoźnicy na Słowacji, Węgrzech, Szwecji i w Wielkiej Brytanii- podkreśla Franciszek Gaik.
Źródło: wnp.pl