Smalcu
O pewnych rzeczach nie mogę i nie chcę pisać na publicznej liście dyskusyjnej. Podałeś teraz dosyć szczegółowe dane - więc sam rozumiesz. Być może pomstując nie miałem racji, bo tylko ktoś chciał pójść Tobie na rękę i zupełnie niepotrzebnie przeholował

Mógł to zrobić w dobrej wierze...
Oba miejsca o których ja pisałem, ale także to o którym Ty piszesz, to nie są oddziały TDT, ale firmy mające podpisane z TDT odpowiednie umowy.
Gdybyś skierował się do tych polecanych przeze mnie, obyło by się bez demontażu butli i nie miałbyś teraz problemu.
To miło usłyszeć, że podejmują się tego jeszcze inne firmy (konkurencja jest zawsze pożądana), ale Twój przypadek mówi sam za siebie
Generalnie TDT w ogóle nie jest zainteresowany resztą instalacji gazowej w samochodzie. Regulator ciśnienia możesz mieć wystrugany z drewna, a przewody gazowe wyplecione z konopii - ich interesują wyłączne butle.
Zafira ma butle firmy Faber z europejską homologacją R-110, którą Polska honoruje. W tej sytuacji TDT dokonuje jedynie badania zewnętrznego. Wystawiają Decyzję TDT dopuszczającą butle do eksploatacji, która to jest potrzebna przy pierwszym przeglądzie przed rejestracją samochodu.
Skąd masz informacje, że każdy samochód sprowadzony z instalacją gazową musi przejść rewizję wewnętrzną zbiornika ?
To jest nieprawda.
Nawiasem mówiąc, takie osobne badania i decyzje w stosunku do butli używanych do napędu pojazdów występują tylko w Polsce. Na zachodzie wykonuje się je w ramach standardowych przeglądów technicznych przez uprawnionego diagnostę.
Rewizję wewnętrzną przeprowadza się wtedy, gdy mija termin ważności butli określony przez producenta, lub nakazuje to producent samochodu, czyli w naszym przypadku za 10 lat. Badanie wewnętrzne określa stan ścianek butli od wewnątrz oraz stopień zanieczyszczenia butli ciężkimi węglowodorami, np. olejem. Istnieją metody nieinwazyjne badania wewnętrznego, które także nie wymagają demontażu butli.
Nadal jednak nie ma to nic wspólnego z próbą ciśnieniową.
W rewizji zewnętrznej chodzi głównie o wykrycie zagrażających bezpieczeństwu śladów korozji i uszkodzeń mechanicznych (wgięcia , otarcia). Jeżeli samochód brał udział w kolizji, a na butli są tego ślady, to butlę trzeba będzie wymienić.
Próby ciśnieniowe wykonał producent butli, czyli firma Faber. Stąd wiem, że wytrzyma podane ciśnienie
Sagan,
korzystałm z ich usługi jedynie w innej sprawie, nie związanej z moim aktualnym samochodem. Nie gwarantuję więc, że to specjaliści od Zafir. Z drugiej strony usterka wydaje się dość prosta...
Z pewnością jednak nie demontują tam butli do legalizacji
Również pozdrawiam