Strona 1 z 2

ZIMA a CNG

: śr lis 19, 2008 21:28
autor: Przejrzysty
Witam.
To jest pierwsza moja zima na CNG.
Mam pytanie.
Ostatnio straszne "zamuliło" mojego fiacika. Czy przyczyną może być niska temperatura, czy raczej szukać serwisu??

: czw lis 20, 2008 00:34
autor: Radek
Witaj,z moich obserwacji to różnicy nie ma ,no chyba tylko że więcej zatankujesz i trochę więcej dzięki temu przejedziesz.

może padła ci jakaś świeca?

zepsuty mikser

: pt sty 02, 2009 19:35
autor: mateusz86
Witam, podłączam się do tematu "ZIMA A CNG".
Mój problem polega na tym że mam dziwne spalanie od pewnego dnia grudnia, którego to dokonałem wymiany półosi oraz opon na zimowe w związku z pierwszymi opadami śniegu. Wtedy to zatankowałem autko (ciśnienie w normie), spaliłem 50km w trasie oraz następne 50km po przerwie 2 dni, gaz wypalił się przez 100km (gdzie zasięg powinien wynieść ok 200km w trasie!). Postanowiłem pokonać próbną podróż na dłuższą odległość w celu sprawdzenia spalania, po zatankowaniu w Krakowie dojechałem do Rzeszowa robiąc nieco ponad 200km. Niestety na krótkich trasach i częstym zagrzewaniu silnika spalanie dalej się waha.
Ciężko mi porównać ze spalaniem benzyny ponieważ nie ma jak sprawdzić, a przepalany jest dosyć często. Wielu znajomych próbuje sobie tłumaczyć niską temperaturą na zewnątrz, ale silnik osiąga 90stopni po przejechaniu kilometra max dwóch. Zaraz po odpaleniu auta "przygazuję" i jadę na gazie (może do osiągnięcia 90 powinienem jeździć na benzynie?). W tym tygodniu wybieram się na przegląd, na co warto zwrócić uwagę i co mogą mi powiedzieć o CNG na 'zwykłej' stacji przeglądów? Jeżeli nie na przeglądzie to warto udać się z tym do warsztatu? Ile może kosztować diagnostyka?

Spotkałem się ostatnio dwa razy jeszcze z pewną sprawą podczas tankowania a mianowicie tankowanie niby dobiegało do końca i powoli się dobijało ciśnienie, dystrybutor chodzi coraz ciszej... po chwili: nagle dystrybutor zaczął głośno pracować jak by dopiero zaczął tankować i po krótkiej chwili zakończył tankowanie. Zdarzyło mi się to w Rzeszowie oraz w Dębicy. Nie obserwowałem w tym momencie ciśnieniomierza więc ciężko cokolwiek powiedzieć jak się zachowywał.

Czekam na porady, pozdrawiam!

[ Dodano: Sro Sty 07, 2009 23:00 ]
Zapomniałem dodać, czy moglibyście wrzucić przybliżone porównanie spalania przed zimą i teraz w największe mrozy? Może z moim autkiem wszystko jest ok? :neutral:

[ Dodano: Sob Lut 28, 2009 14:45 ]
Chciałem się podzielić ostatnią moją awarią instalacji.
Objawy: podczas postoju z nawiewu czyłem gaz ziemny, wiadomo podczas jazdy jakiś procent też się zapewne przedostawał ale nie był tak wyczuwalny gołym nosem. Po spryskaniu płynem do wykrywania nieszczelności na łączeniach nic nie znaleziono (2 próby), dopiero profesjonalnym czujnikiem wykryto przyczynę.
Na warsztacie najpierw została wymieniona uczelka pod mikserem, jednak gaz nadal się ulatniał - więc został wymieniony cały mikser. Zamontowano mi "mikser 48 96030px fiat wtrysk" (coś bardzo podobnego) oraz wyregulowano instalację. Koszt miksera 45zł, regulacja instalacji +analiza spalin 35zł, robota 70zł elpigaz Rzeszów.
Prawdopodobnie przyczyną mógł być mróz, a z kolei uszkodzony mikser mógł powodować wysokie spalanie które opisywałem wcześniej (jednak nie wyczuwałem wcześniej gazu pod maską ani w nawiewie).

CNG w zimie.

: pt maja 22, 2009 10:28
autor: Shah
Witam,

Zamierzam kupić auto na CNG (Fiat Brava). I mam takie pytanie: czy zimą lub w chłodniejsze dni podobnie jak w autach na LPG trzeba odpalać maszynę na benzynie? Czy nie ma takiego problemu?

>>administrator
>> Witam na forum! W myśl pkt 1.1 Regulaminu CNG FORUM scaliłem Pana temat z wcześniej założonym. Pozdrawiam.

: pt maja 22, 2009 17:36
autor: Touran_CNG
Wyjdzie to w "praniu" Jak przeczysz relację z użytkowania różnych samochodów to zobaczysz że w każdym przypadku jest inaczej. W moim odpala na benzynie zawsze jak postoi przez noc lub jak jest ujemna temperatura na zewnątrz. W innych przypadkach na gazie :mrgreen:

W instalaciach fabrycznych

: ndz maja 24, 2009 14:38
autor: bartekk
W instalaciach fabrycznych OPEL VW itp odpalanie jest w pełnej automatyce.
Instalacja sama wybiera na czym chce odpalić swój samochód. U mnie w ciągu 1 roku instalacja odpaliła na PB może z 6 razy i nie tylko w czasie mrozów. W przypadku instalacji "dodanych" najlepiej popytaj VERONA on ma największe doświadczenie jak jest najlepiej.

Pozdrawiam
Bartekk

: pn maja 25, 2009 08:36
autor: VERONA
Panowie,przy konwersjach sekwencji nie ma żadnego wyboru, odpala zawsze na benzynie.W aktualnych warunkach pogodowych przy starcie z rana, czas przełączenia na CNG to około 1,5-2 minut.Kwestia dojścia odpowiedniej temperatury do reduktora.
p.s. poprzednio używałem osobiście instalacji mieszalnikowej i zasada była taka sama.

Pozdrawiam
Sławek

Re: W instalaciach fabrycznych

: pn maja 25, 2009 09:39
autor: tigercng
bartekk pisze:W instalaciach fabrycznych OPEL VW itp odpalanie jest w pełnej automatyce.
Instalacja sama wybiera na czym chce odpalić swój samochód. U mnie w ciągu 1 roku instalacja odpaliła na PB może z 6 razy i nie tylko w czasie mrozów.
Moja Zafia, rok starsza od Bartka, odpala zawsze na gazie. Nawet przy -20 °C i zimnym silniku, co zdarzyło się zimą 2006/2007, odpaliła bez żadnych problemów na gazie.

Zafiry z reduktorem AFS (2003 i starsze) pracują zawsze w zależności od stanu przełacznika benzyna/gaz. Jeśli wyczerpuje się CNG, trzeba przełaczyć ręcznie na benzynę. Szcześliwie moment wyczerpywania się jest dosyć łagodny (samochód robi się stopniowo coraz słabszy), dodatkowo jest sygnalizowany wcześniej wskaźnikiem rezerwy, i nie przeszkadza to w jeździe.

Zafiry z reduktorem Landi-Renzo (2004 i młodsze), tak jak pisze Bartek, mają już automatykę przełaczania. Jeśli wyczerpuje się CNG, samochód przełączy się sam na benzynę, a po dopompowaniu CNG wróci z powrotem na gaz. Oprócz tego, jeśli mamy zapas CNG, zawsze można wymusić przełącznikiem przejście na zasilanie benzyną.

CNG, w przeciwieństwie do LPG, nie wymaga "odparowania" z postaci ciekłej do gazowej, co oznacza że nie ma fizycznej konieczności wcześniejszego rozgrzania silnika. Oczywiście dotyczy to tych rozwiązań, gdzie silnik jest konstrukcyjnie dostosowany do takiego paliwa.
Na dobrą sprawę mógłbym wymontować instalację benzynową, bo paliwo ma tam już ponad 1,5 roku, i nie wiem jak skończyłaby sie próba jego zużycia :roll:

: ndz maja 31, 2009 03:02
autor: robert_m
"Na dobrą sprawę mógłbym wymontować instalację benzynową, bo paliwo ma tam już ponad 1,5 roku, i nie wiem jak skończyłaby sie próba jego zużycia"... hehe

Miałem tak w fordzie z lpg (gaźnik). Jak przyszło pojechać na benzynie to kopcił jak bym ON nalał. Innym razem okazało się, że mi korek wlewu... przyrdzewiał :)))

A jeśli chodzi o odpalanie w zimie, to u mnie po przekroczeniu 2tys obrotów przełączenie następuje automatycznie. Zimą zero problemów. Palę wachę na drodze ok. 10 metrów (do bramy).

: pn gru 21, 2009 18:49
autor: ikac
Moja odpala na benzynie i po kilku sekundach (niezależnie latem czy zimą) przełącza się na gaz. Ktos z forum multipli pisał że jego Bipower (młodszy niż mój) startuje na gazie. A wersja Bluepower musi startowac na gazie bo benzyny nie ma wcale.

: śr gru 23, 2009 08:51
autor: adam_k27
Przy ostatnim tankowaniu (na pusto) zamiast 23 m3 weszło mi 25,5 m3 CNG. To jedyna różnica jaką zauważyłem w związku z zimą. Póki co problemów z odpalaniem nie ma, zwiększonego spalania też nie odnotowałem.

: śr gru 30, 2009 13:03
autor: mer211
Witam, tak jak adam_k27 przy -20 weszlo mi prawie 2 m3 gazu wiecej niz zazwyczaj (to oczywiscie bardzo sympatyczna wiadomosc :wink: U mnie zimny silnik zawsze rozpala na benzynie, i po dwoch minutach przelacza sie na gaz.
:idea: Aby jednak nie nadwyrężac silnika, proponuje rozpalic auto i dac mu sie rozgrzac pare minut; ruszac na cieplym juz silniku.

pozdrawiam/ Michal

: pn sty 04, 2010 12:13
autor: Djinn
mer211 pisze:... Aby jednak nie nadwyrężac silnika, proponuje rozpalic auto i dac mu sie rozgrzac pare minut; ruszac na cieplym juz silniku.

pozdrawiam/ Michal
A to nie jest tak, że już od jakiegoś czasu tęgie głowy zalecają natychmiastową jazdę po odpaleniu silnika? Stanie na postoju i grzanie go w celu tylko zagrzania to marnotrawstwo paliwa i czasu. Szybciej zagrzeje się w trasie, a zużycie benzyny nie będzie wcale dużo większe jak na postoju ... takie jest również moje zdanie. Nie mam co prawda auta na CNG ale jak śmigałem "junkersem" z LPG to właśnie tak robiłem, na postoju przełączał mi się w zimie po 3-4 minutach (specjalnie sprawdzałem) a w drodze do pracy już po ok 2 min. Bez ujemnych skutków.

: pn sty 04, 2010 12:34
autor: mer211
Djinn pisze: Szybciej zagrzeje się w trasie, a zużycie benzyny nie będzie wcale dużo większe jak na postoju ... takie jest również moje zdanie. Nie mam co prawda auta na CNG ale jak śmigałem "junkersem" z LPG to właśnie tak robiłem, na postoju przełączał mi się w zimie po 3-4 minutach (specjalnie sprawdzałem) a w drodze do pracy już po ok 2 min. Bez ujemnych skutków.
Witaj Djinn,
wlasciwosci materialowe stali i kompozytow, z jakich wykonane są silniki, zmieniaja sie wraz z temperatura, nie mowiac o oleju. Dolozenie nagle cisnienia na tak zmarzniety uklad nie pozostaje bez wplywu na eksploatacje silnika, dlatego bede upieral sie przy swojej filozofii eksploatacji auta w zimie. To akurat tyle czasu, zeby zdazyc odsniezyc pojazd i dac sie rozgrzac przedniej i tylnej szybie, co z kolei wplywa na bezpieczenstwo jazdy :cool:

pozdro/ Michal

: pn sty 04, 2010 13:04
autor: Djinn
mer211 pisze:
Djinn pisze: Szybciej zagrzeje się w trasie, a zużycie benzyny nie będzie wcale dużo większe jak na postoju ... takie jest również moje zdanie. Nie mam co prawda auta na CNG ale jak śmigałem "junkersem" z LPG to właśnie tak robiłem, na postoju przełączał mi się w zimie po 3-4 minutach (specjalnie sprawdzałem) a w drodze do pracy już po ok 2 min. Bez ujemnych skutków.
Witaj Djinn,
... Dolozenie nagle cisnienia na tak zmarzniety uklad nie pozostaje bez wplywu na eksploatacje silnika, dlatego bede upieral sie przy swojej filozofii eksploatacji auta w zimie....

pozdro/ Michal
Witam,
każdy ma swój styl i filozofię :) Ja jednak nie należę do kierowców, którzy od razy po odpaleniu auta wciskają pedał gazu w podłogę. Zawsze (nawet w lecie) daję silnikowi się rozgrzać i na wciśnięcie mocniej gazu pozwalam sobie dopiero, jak wskazówka temp. podniesie się przynajmniej do 1/3 zakresu. Co do zamarzniętych szyb masz rację, czasami TRZEBA odczekać chwilę, na ślepo nie sposób jechać :)