Od strony prawnej wygląda to bardzo kiepsko. Na butlach jest "ONLY CNG".
Ale proponuję zapytać u źródła, czyli w dozorze i to najlepiej zadzwonić do różnych w różnych województwach co oni na to, pytanie czy odpowiedzi będą takie same.
Zastanawiałem się nad tematem i można by spróbować takiej rzeczy.
- kupujesz najmniejszą z możliwych butli lpg, tak aby ją gdzie wcisnąć, aby mieć tylko homologację i spokój na 10 lat.
- możesz ją montować możesz nie, ewentualnie na przegląd jako atrapa przykręcisz i przewody wpuścisz gdzieś w podłogę aby tylko wyglądało że jest podłączona.
- zakup butli lpg pokryje ci jeden przegląd butli cng

- przerabiasz instalację i jazda
Czy ktoś komuś sprawdzał dokładnie butle na przeglądzie, numery, stan wizualny, szczelność? Bo mi nie. Przeglądy robiłem w SpeedCar. Czasami zapytali gdzie są, to powiedziałem, że pod osłoną w podłodze, to machnęli tylko ręką. Albo na przegląd wysłać "blondynkę" to nawet o nic nie zapytają

.
Ważny jest tylko papier.
Kupujesz butle papier masz.
Bez problemu robisz wbicie do dowodu.
Także od strony prawnej wszystko masz ok, a że gaz jest przechowywany w innej butli to tylko wiesz Ty i Twój mechanik jak biegną rureczki.