Strona 1 z 1

Vw Touran 2006 CNG- pytanie o zakup

: śr maja 22, 2013 17:13
autor: vision-perfect
Na wstępie wszystkich witam i pozdrawiam jednocześnie.

Mam okazje Kupić Tourana z 2006 modelowo 2007, bogato wyposażony itd.Jednakże martwi mnie przebieg 320 tyś km, te silniki 2 litrowe jaki osiągają przebiegi, jak wygląda instalacja gazowa przy takim przebiegu, jakie jest spalanie na samej benzynie? Czy warto się pchać w taki przebieg przy CNG?

Re: Vw Touran 2006 CNG- pytanie o zakup

: śr maja 22, 2013 21:37
autor: zarbock
Witam kolegę. Moim skromnym zdaniem do auta z takim przebiegiem należy podchodzić bardzo ostrożnie. Po pierwsze kraj pochodzenia i wiarygodna historia serwisowa, potem cena. Generałnie Touran2.0 nie nadaje się do jazdy wyłącnie na benzynie, a naprawy instalacji gazowej nawet poza siecią serwisową VW nie są tanie. Ja osobiście bym się go nie kupował chyba że cena jest bardzo atrakcyjna , a potwierdzona w sieci VW historia napraw i przebieg auta dają rękojmię dobrego dotychczasowego jego traktowania. Ponadto instalacja elektryczna Tourana jest bardzo wrażliwa na ingerencje powypadkowe, a przebieg sugeruje, że auto było używane do działalności zarobkowej np.taxi.

Re: Vw Touran 2006 CNG- pytanie o zakup

: czw maja 23, 2013 08:38
autor: vision-perfect
Dziękuje za odpowiedź. Samochód pochodzi z Niemiec, raczej nie z TAXI, bo kolor srebrny, ale z jakiejś firmy, był puknięty i naprawiany z prawej strony przód i malowany. U mnie najbliższa stacja CNG jest po stronie Niemieckiej - Cottbus, ale koszt 1 kg czy m3 wynosi 1,113 Eur, czyli drogo, potem 140 km mam do Liberca w Czechach, i dlatego myślałem że pojeżdżę na benzynie, a jak gdzieś będzie stacja to zatankuję mu gazu, ale skoro autko nie jest przystosowane do jazdy na samej benzynie to faktycznie nie ma co pchać się w problemy. Może i cenę bym miał dobrą bo to od znajomego, ale mimo wszystko przebieg jest wysoki.

Re: Vw Touran 2006 CNG- pytanie o zakup

: sob maja 25, 2013 19:40
autor: administrator
vision-perfect pisze:... raczej nie z TAXI, bo kolor srebrny, ale z jakiejś firmy, był puknięty i naprawiany z prawej strony przód i malowany.
Uuu, z tym kolorem to raczej ostrożnie. Niemieccy taksówkarze już dostrzegli problem 'budyniowego' koloru auta przy odsprzedaży. W efekcie kupuje się auta w jakiś popularnych kolorach (biały, srebrny, niebieski), okleja całego folią o kolorze budyniowym, później zdziera całą folię i puszcza na rynek.

Najlepiej sprawdzić czy był jeżdżony na TAXI to porównać jak jest zniszczony fotel kierowcy względem prawego siedzenia i tylnej kanapy - zwłaszcza przy prawych drzwiach z tyłu.