Opis Problemu
: wt lis 01, 2011 11:46
Na początku chciałem podziękować wszystkim ktorzy udzielali mi rad w sprawie naprawy samochodu. W szczególnosci Bartkowi i Andrzejowi.
Teraz opisze problem od początku aby nikt nie popełnił tych samych błędów.
Pierwsze objawy sporadyczna praca silnika na 3 cylindrach przewaznie w korkach jak sie zagrzewal. Diagnoza komputerowa wykazala uszkodzona cewke. Wymiana nic nie pomogla.
Wszyscy sugerowali uszkodzona głowice. Zaprzyjaźniony mechanik po zmiezeniu ciśnienia na zimnym i ciepłym wykluczył to całkowicie ( bardzo ciekawy jestem czy kolega który jeździ w sawie po naprawie i to nie taniej głowicy jest z tego zadowolony)
Zaczoł sie temat sterownika silnika. Pierwsza naprawa w Warszawie zakończyła sie totalną klapą ponieważ niby fachowiec który zarzekał sie ze potrafi go naprawic uszkodzil go calkowicie. Nastepnie wyslalem ten sterownik do Rumii ( jest 2 fachowcow jeden dobry drugi nie) oczywiscie nie dalo sie go naprawic po partactwie tego z Warszawy. Potem byly dlugie i żmudne poszukiwania nowego sterownika koszt w ASO 4700. W internecie właściwie takie sterowniki nie istnieją. Udało mi sie w Archiwum sprzedawantych rzeczy znaleźć czlowieka ktory te sterowniki kiedys sprzedawal. Okazal sie bardzo zorientowany w tym temacie. Okazalo sie ze sterownik nie musi miec tych samych numerow co poprzedni a jedynie najwazniejsza rzecza jest jego pamiec ktora okresla sie w moim przypadku HFSI 2.6 . Wszyscy fachowcy beda Was zapewniali ze potrzebne sa dokladnie takie same numery (Non sens).
Po zakupie uprosilem w ASO Miniewski o wgranie programu do nowego sterownika. Odebralem samochod bardzo szczesliwy ze odpala i jezdzi po minucie moje szczescie zamienilo sie w rozpacz poniewaz samochod po 1 minucie na gazie gasł. Nastepnie udałem sie do gaziarza na Muszkieterow ktory troche mnie naprowadzil na problem ale samochod dalej nie jezdzil. Nastepnie bylo ASO w Łomiankach i tu wielkie podziekowania dla Pana Kierownika serwisu ktory podszedl do tego z sercem ale niestety ich wiedza w tym zakresie byla naprawde mierna chociaz naprawde ten serwis moge kazdemu z CNG polecic bo staraja sie i ucza. Stwierdzili ze sterownik jest od modelu do 2004r a ja posiadam 2005 rok i nie mam w aucie przekaznika sondy lambda oraz wiazki nie pasuja do tego sterownika. Propozycja kupna nowego sterownika w ASO po znizkach 4000 bez gwarancji ze samochod bedzie jezdzil na gazie.
Po wypiciu paru piw dostalem olśnienia i zadzwonilem do czlowieka ktory sprzedal mi ten sterownik. Skontaktowal on mnie z człowiekiem wspolpracujacym w programowaniu tych sterownikow. W rozmowie telefonicznej powiedzial mi ze kazdy serwis moze mi to zreperowac wedlug jego instrukcji. Poniewaz moje zaufanie do ASO sie skonczylo postanowilem Pana odwiedzić na Śląsku okolo 280km od domu. Naprawa a wlasciwie wgranie nowego programu trwalo 30 min w tym 20 min jazdy probnej. Mieścina nie wiele wieksza od dzielnicy Warszawy z jednym warsztatem w ktorym wlascicielem jest ten chlopak ktorego bardzo polecam w porownaniu od Warszawskich partaczy.
Kontakty do obu Panow moge podeslac na życzenia.
Teraz opisze problem od początku aby nikt nie popełnił tych samych błędów.
Pierwsze objawy sporadyczna praca silnika na 3 cylindrach przewaznie w korkach jak sie zagrzewal. Diagnoza komputerowa wykazala uszkodzona cewke. Wymiana nic nie pomogla.
Wszyscy sugerowali uszkodzona głowice. Zaprzyjaźniony mechanik po zmiezeniu ciśnienia na zimnym i ciepłym wykluczył to całkowicie ( bardzo ciekawy jestem czy kolega który jeździ w sawie po naprawie i to nie taniej głowicy jest z tego zadowolony)
Zaczoł sie temat sterownika silnika. Pierwsza naprawa w Warszawie zakończyła sie totalną klapą ponieważ niby fachowiec który zarzekał sie ze potrafi go naprawic uszkodzil go calkowicie. Nastepnie wyslalem ten sterownik do Rumii ( jest 2 fachowcow jeden dobry drugi nie) oczywiscie nie dalo sie go naprawic po partactwie tego z Warszawy. Potem byly dlugie i żmudne poszukiwania nowego sterownika koszt w ASO 4700. W internecie właściwie takie sterowniki nie istnieją. Udało mi sie w Archiwum sprzedawantych rzeczy znaleźć czlowieka ktory te sterowniki kiedys sprzedawal. Okazal sie bardzo zorientowany w tym temacie. Okazalo sie ze sterownik nie musi miec tych samych numerow co poprzedni a jedynie najwazniejsza rzecza jest jego pamiec ktora okresla sie w moim przypadku HFSI 2.6 . Wszyscy fachowcy beda Was zapewniali ze potrzebne sa dokladnie takie same numery (Non sens).
Po zakupie uprosilem w ASO Miniewski o wgranie programu do nowego sterownika. Odebralem samochod bardzo szczesliwy ze odpala i jezdzi po minucie moje szczescie zamienilo sie w rozpacz poniewaz samochod po 1 minucie na gazie gasł. Nastepnie udałem sie do gaziarza na Muszkieterow ktory troche mnie naprowadzil na problem ale samochod dalej nie jezdzil. Nastepnie bylo ASO w Łomiankach i tu wielkie podziekowania dla Pana Kierownika serwisu ktory podszedl do tego z sercem ale niestety ich wiedza w tym zakresie byla naprawde mierna chociaz naprawde ten serwis moge kazdemu z CNG polecic bo staraja sie i ucza. Stwierdzili ze sterownik jest od modelu do 2004r a ja posiadam 2005 rok i nie mam w aucie przekaznika sondy lambda oraz wiazki nie pasuja do tego sterownika. Propozycja kupna nowego sterownika w ASO po znizkach 4000 bez gwarancji ze samochod bedzie jezdzil na gazie.
Po wypiciu paru piw dostalem olśnienia i zadzwonilem do czlowieka ktory sprzedal mi ten sterownik. Skontaktowal on mnie z człowiekiem wspolpracujacym w programowaniu tych sterownikow. W rozmowie telefonicznej powiedzial mi ze kazdy serwis moze mi to zreperowac wedlug jego instrukcji. Poniewaz moje zaufanie do ASO sie skonczylo postanowilem Pana odwiedzić na Śląsku okolo 280km od domu. Naprawa a wlasciwie wgranie nowego programu trwalo 30 min w tym 20 min jazdy probnej. Mieścina nie wiele wieksza od dzielnicy Warszawy z jednym warsztatem w ktorym wlascicielem jest ten chlopak ktorego bardzo polecam w porownaniu od Warszawskich partaczy.
Kontakty do obu Panow moge podeslac na życzenia.