Witam i pozdrawiam wszystkich fanatykow cng.Zakladam temat zeby podzielic sie z wami swoimi doswiadczeniami apropo zafirki
Niedawno zakupilem zafirke i niestety dlugo sie jej bezawaryjnoscia nie nacieszylem
Otoz po przejechaniu jakis 10k zapalil sie check silnika ,auto stracilo moc i okazjonalnie chodzilo na 3 garach
Pojechalem wiec do gazownika na muszkieterow ktory stwierdzil na poczatku ze to wtryski a gdy sprawdzil kompresje ze mam pekniety pierscien na 2 cylindrze
Zdjolem glowice u znajomege mechanika i okazalo sie ze gniazdo zaworowe jest wypalone i zawor sie niedomyka co skutkowalo spadkiem kompresji czyli standardowa przypadlosc zafiry
Problemem okazala sie glowica ktora byla peknieta w kilku miejscach co uniemozliwialo wymiane gniazda
Postanowilem wiec zaryzykowac kupilem glowice od 1.6 benzynowca i zobaczyc czy pasuje
powiem wam ze to jest doklanie to samo ,rozni sie jedynie kanalem egr ktory zostal w moim przypadku zaslepiony
zafirka smiga az milo
Po tej calej akcji zaczalem sie zastanawiac czy ta cala gadka jakto nasz silnik jest specjalnie przystosowany do gazu nie jest tylko marketingowym belkotem opla
Zgadza sie mamy troche inne tloki inna kompresje to wszystko
ps Podziekowania dla Andrzeja Bagniewskiego za kilka praktycznych rad ktorych mi udzielil
zafira wymiana glowicy
-
maciek_r
Moim zdaniem ktoś jeździł z suchym zbiornikiem od płynu chłodnicy, auto miało za mało w obiegu i się grzało, możliwe że były jakieś ubytki, wcale nie jest powiedziane że akurat to dopadło model CNG każde auto jak jest przegrzewane to uszczelka walnie no i głowica następnie, ale to nie zawsze też jest regułą Sprawdzałeś stan płynu? Ciekawi mnie jaka była przyczyna