OPEL ZAFIRA A 1.6 CNG
Reklama !
Witam
A prędkość jak nagrasz i pokażesz to Ci uwierzę
P
zdr
__________________
Opel Zafira 1.6 CNG Njoy 2005
Rozumiem, że FORUM CNG reklamuje gaz ziemny, ale te wyniki są chyba przesadzone chyba, że masz piątą butle. Swego czasu kolega pdomanski mówił mi o takiej możliwości. Ciekawe czy coś z tym zrobiłRadek pisze:....Dla pochwalenia sie, muszę napisać że tej zimy jeździłem bardziej ekonomicznie i przy tankowaniu ok.19 ,5 kg gazu nie raz przejeźdiłem ponad 400 km na tanku,a moim najwiekszym osiągnięciem w tej dziedzinie jest 420 km. Wszystkie pomiary dokonywałem w trasie,jazda miejska w tym to ok 30 km.(Prędkość jaką jechałem to między 90 a 100 km) bez jakiś ostrych manewrów..... zafirą jechałem też 190 km/h
P
__________________
Opel Zafira 1.6 CNG Njoy 2005
Witajcie,zastanawialiście się może że do Euro 2012 już nie tak daleko?Ciekawe jak zatankują swe auta Niemcy,Włosi oraz inni obcokrajowcy którzy do nas przyjadą.Sami wiecie ile u nich jest stacji i ile samochodów na CNG.Ciekawe czy ktoś myśli o ekologii, oraz rozbudowie sieci.Narazie wszyscy tylko trąbią o drogach? Ale wstyd dopiero będzie kiedy na naszych stacjach pojawią sie kolejki na parę dni ?? Miejmy nadzieję że się coś ruszy w tym temacie.
pozdrawiam Radek
pozdrawiam Radek
Zafira 2004 CNG- POZNAŃ tel.694424710
-
tigercng
- Moderator
- Posty: 1363
- Rejestracja: wt lip 24, 2007 20:10
- CNG car: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
- Lokalizacja: W-wa
Re: Reklama !
Radek pisze:moim najwiekszym osiągnięciem w tej dziedzinie jest 420 km. (....) zafirą jechałem też 190 km/h
No to mogę Was poinformować, że przedwczoraj po zatankowaniu tylko w Warszawie dojechałem do Wałbrzycha - 428 km na liczniku, i jeszcze był gaz w butlach. Jechałem sam z niewielkim bagażem. Wyniki ponad 430 km są jak najbardziej realne. Warunki są następujące:klemens pisze:Rozumiem, że FORUM CNG reklamuje gaz ziemny, ale te wyniki są chyba przesadzone chyba, że masz piątą butle. (...) A prędkość jak nagrasz i pokażesz to Ci uwierzę![]()
- dobre tankowanie do pełnego ciśnienia (w Warszawie na dystrybutorze 3.) i najlepiej dwukrotne - dzień przed wyjazdem i dotankowanie bezpośrednio przed wyjazdem;
- umiarkowane tempo jazdy;
- w pełni sprawne wszystkie cztery butle i reszta auta (ciśnienie w oponach itd.).
Co do tej prędkości to faktycznie musiało być ostro z górki. Na tej samej autostradzie (piszesz o Poznaniu) kilkakrotnie "bujałem" samochód przez kilkanaście minut na płaskich odcinkach i na pełnym gazie. Prędkość nigdy nie osiągnęła 170 km/h. Wahała się pomiędzy 165 - 167. Gazu starczyło mi wtedy na 240 km, więc nie polecam takiej jazdy
BTW, chciałbym żeby była to "reklama gazu ziemnego". Może jakaś kasiora wpadła by nam do kieszeni
Ostatnio zmieniony pn kwie 07, 2008 19:52 przez tigercng, łącznie zmieniany 2 razy.
Moja Astra poszła 175...
Jak już pisałem w moim wątku najszybciej udało mi sie jechać 175 w czasie powrotu z Niemiec. W niemieckich papierach wyszperałem że prędkość maksymalna to 177. Zważywszy że Astra jest niższa od Zafiry 190 dla tej ostatniej wydaje się mocno przesadzone chyba, że były sprzyjające warunki - wiatr z tyłu i z górki 
Astra Caravan CNG 2004
Czy ten licznik może kłamać?
Witam
Kto z nas nie słyszał historii o Maluchach osiągających 120 km/h czy Polonezach mknących 160 km/h i szybciej? Czyżby producenci aut byli aż tak skromni i podawali zaniżone wartości prędkości maksymalnej? A może trafiają się aż tak dobre egzemplarze? Ani jedno, ani drugie. Powód zwykle jest inny - po prostu prędkościomierze aut przekłamują! W starszych samochodach pomiar prędkości odbywał się przy piaście jednego koła, sygnał był mechanicznie przekazywany za pomocą linki do niezbyt dokładnego wskaźnika. W nowoczesnych pojazdach prędkość mierzy się przy skrzyni biegów, a sygnał przetwarzany jest elektronicznie. Dzięki temu pomiar stał się nieco dokładniejszy, ale o absolutnej precyzji nadal nie można mówić. (...) Dyrektywa 77/433/EWG zabrania, żeby licznik wskazywał prędkość niższą niż rzeczywista. Auta zarejestrowane po 1991r. - dopuszczalny błąd pomiaru wynosi 10% plus 4 km/h. Czyli przy rzeczywistej prędkości 170 km/h na liczniku możemy zobaczyć 191 km/h!
"Vademecum kierowcy -2006"
Lepiej nic nie udowadniaj, życie jest tylko jedno.
____________
Opel Zafira 1.6 CNG Njoy 2005
Kto z nas nie słyszał historii o Maluchach osiągających 120 km/h czy Polonezach mknących 160 km/h i szybciej? Czyżby producenci aut byli aż tak skromni i podawali zaniżone wartości prędkości maksymalnej? A może trafiają się aż tak dobre egzemplarze? Ani jedno, ani drugie. Powód zwykle jest inny - po prostu prędkościomierze aut przekłamują! W starszych samochodach pomiar prędkości odbywał się przy piaście jednego koła, sygnał był mechanicznie przekazywany za pomocą linki do niezbyt dokładnego wskaźnika. W nowoczesnych pojazdach prędkość mierzy się przy skrzyni biegów, a sygnał przetwarzany jest elektronicznie. Dzięki temu pomiar stał się nieco dokładniejszy, ale o absolutnej precyzji nadal nie można mówić. (...) Dyrektywa 77/433/EWG zabrania, żeby licznik wskazywał prędkość niższą niż rzeczywista. Auta zarejestrowane po 1991r. - dopuszczalny błąd pomiaru wynosi 10% plus 4 km/h. Czyli przy rzeczywistej prędkości 170 km/h na liczniku możemy zobaczyć 191 km/h!
"Vademecum kierowcy -2006"
Lepiej nic nie udowadniaj, życie jest tylko jedno.
____________
Opel Zafira 1.6 CNG Njoy 2005
Witaj !Kuba
{Dziś miałem problem, to znaczy urachamianiem silnika.Dłużej musiałem kręcić żeby go zapalić.Co to może być.A jeszcze nie byłem samochodem w warsztacie i nie wiem gdzie pojechać}.
Też czasem mam takie sytuacje i nie umiem odpowiedzieć dlaczego się tak dzieje?Możliwe że to akumulator za słaby prąd podaje?Zauważyłem też że gorzej mi odpala zwłaszcza w dni chłodne i wilgotne.Możliwe że ktoś juz miał podobne problemy to prosimy o radę.?
Ja dziś miałem ciekawą akcję
podczas jazdy silnik zaczął słabnąć,przełączyłem na Pb i nic to nie zmieniło.Palił chyba na 3 cylindry bo nierówno pracował.Dojechałem do celu i nic .Po 5 min ruszyłem dalej odpalam i nie chce palić na gazie! Przełączam na benzynę i po może 2 min kręcenia odpalił :)Na benzynie chodzi bez zarzutu! Jadę,przełączam na gaz i znów ten sam kaszel !! Wkurzyłem się. Postanowiłem że rozpędzę go na benzynie do 80 km i przełączę na gaz?! Tak zrobiłem i szok!!! chwilę pokaszlał 1,2 sek i po bólu.Zwycięstwo!!! Myślę że zatkał się jakiś wtrysk? Po tym zabiegu odpala na raz ,oraz silnikna gazie i PB pracuje bez zarzutu.Ciekawe co to było?? Oczywiście nie polecam takiego sposobu ale mnie sie udało.
Pozdrawiam Radek
{Dziś miałem problem, to znaczy urachamianiem silnika.Dłużej musiałem kręcić żeby go zapalić.Co to może być.A jeszcze nie byłem samochodem w warsztacie i nie wiem gdzie pojechać}.
Też czasem mam takie sytuacje i nie umiem odpowiedzieć dlaczego się tak dzieje?Możliwe że to akumulator za słaby prąd podaje?Zauważyłem też że gorzej mi odpala zwłaszcza w dni chłodne i wilgotne.Możliwe że ktoś juz miał podobne problemy to prosimy o radę.?
Ja dziś miałem ciekawą akcję
Pozdrawiam Radek
Zafira 2004 CNG- POZNAŃ tel.694424710
Witaj ! pdomanski
Myślę że swiece to raczej nie- niedawno je wymieniłem na nowe Platynowe.Kiedyś jak miałem podobny problem jakieś 3 mieś temu kupiłem właśnie nowe świece.Nic nie pomogło.Pojeździłem jakieś 2 może 3 dni i usterka się sama naprawiła.(Najpierw musiałem go odpalić na PB a potem przełączałem w czasie jazdy na gaz i jechał,jak sie zatrzymałem trochę mieszał na obrotach,ale gdy go zgasiłem i chciałem ponownie odpalić to dość długo musiałem próbować,dlatego odpalałem go ponownie na PB).Oporny był jak już wspomniałem może dwa dni i mu ustąpiło.Możliwe że gaz jest zanieczyszczony i czasem coś zablokuje wtrysk? lub gdzieś ucieka odpowiednie napięcie do rozruchu i pracy na gazie?
Myślę że swiece to raczej nie- niedawno je wymieniłem na nowe Platynowe.Kiedyś jak miałem podobny problem jakieś 3 mieś temu kupiłem właśnie nowe świece.Nic nie pomogło.Pojeździłem jakieś 2 może 3 dni i usterka się sama naprawiła.(Najpierw musiałem go odpalić na PB a potem przełączałem w czasie jazdy na gaz i jechał,jak sie zatrzymałem trochę mieszał na obrotach,ale gdy go zgasiłem i chciałem ponownie odpalić to dość długo musiałem próbować,dlatego odpalałem go ponownie na PB).Oporny był jak już wspomniałem może dwa dni i mu ustąpiło.Możliwe że gaz jest zanieczyszczony i czasem coś zablokuje wtrysk? lub gdzieś ucieka odpowiednie napięcie do rozruchu i pracy na gazie?
Zafira 2004 CNG- POZNAŃ tel.694424710
Praca ala diesel
Jak już pisałem niepokoiło mnie w mojej Astrze klepanie zaworów. Auto kolegi benzyna z LPG z podobnym przebiegiem pracuje połowę ciszej...Dodatkowo na zimnym silniku występuje zjawisko rzegotania
o ile tak to mogę określić . występuje przy puszczaniu gazu na okreslonych obrotach. Jesli jadę na którymś biegu ze stała prędkością odpowiadającą obrotom rzegotania to przy puszczonym gazie je słychać a minimalne dodanie gazu je likwiduje. Wymieniłem już wszystkie popychacze hydrauliczne, bo osłuchując pokrywę zaworów stetoskopem klepanie dochodziło tylko z dwóch punktów. Wyglądało na to, że dwie szzlanki nie trzymaja. Ponieważ robotę miałem za free to zdecydowałem wymienić wszystkie liftery. Na razie nie miałem okazji spotkać drugiej takiej Astry w Krakowie (tej na która się nie załapałem) więc nie mam porównania jak pracuje inny egzemplarz takiego silnika.. Ciekawe, że podobne zjawisko występowało w dwóch egzemplarzach Uno z Gazem tylko mniej nasilone i bez względu na temperaturę silnika. Byłem z tym u mechanika ale powiedział żebym się nie przejmował. Jeżdziłem pierwszym Uno rok (miało 160tys) a po jego rozbiciu cztery lata identycznym egzemplarzem cztery i zrobiłem nim ok 90tys. Zjawisko pozostawało na stałym poziomie. Może ktoś się z tym spotkał w swoim Z16YNG
Dodam że silnik oleju nie brudzi ani go nie bierze. Po zmianie oleju zrobiłem już około 1500km i olej dalej jest miodowy Spaliny nie śmierdza ani trochę na ciepłym silniku zarówno na gazie jak benzynie. Minimalnie śmierdzą na zimnym silniku, ale to chyba normalne. Pozdrawiam.
Astra Caravan CNG 2004