Chciałbym zasięgnąć opinii jakie są możliwości instalacji CNG do starych aut amerykańskich.
Przykładowo posiadam Forda z 76r, silnik V8 o poj. 7,5l na gaźniku czterogardzielowym, moc około 200KM. Zadowalająca pojemność butli to odpowiednik min. 20l benzyny.
Nie szkoda montować gaz do takiego klasyka? To jednak poważna ingerencja w konstrukcję samochodu, wiercenie otworów, które potem rdzewieją, itp. itd.
Chyba, że zrobi to jakiś "artysta", z poszanowaniem dla zabytku.
Ale do rzeczy, 20L x 4,5 = 90L - o takiej pojemności potrzebujesz butlę (lub butle) CNG.
Stalowe będą ważyć ponad 100 kg.
Do tego dwa reduktory (jeden będzie miał za małą wydajność). Instalacja raczej mieszalnikowa.
Znajdziesz gdzieś na necie zdjęcia z instalacją LPG zamontowaną do amerykana. Jak da się LPG, to tym bardziej da się też CNG.
Pozdrawiam
Moje auto CNG: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
LPG spokojnie da radę do takiego "klasyka", temat już przewałkowany w "zaprzyjaźnionym" warsztacie.
20L x 4,5 = 90L
4,5 - co to za parametr?
Co do kwestii szkoda/nieszkoda - przyspalaniu katalogowo 30l/100km przeważa opcja "nieszkoda".
zwłaszcza jak się chce potraktowac auto do częstszych jazd niż tylko w niedziele.
Stacja pod nosem, wiec kłopot na lokalne jazdy odpada z tankowaniem,
CNG miałby tę zalętę nad LPG, że silnik nie spaliłby więcej CNG niż benzyny, tzn,
1m3 CNG = 1l 95PB
Przy spalaniu w ostrej jeździe miejskej 30l, spali 30m3 gazu a nie, 50m3
Sprawa przy LPG jest taka, że przy tych silnikach jest to koło 20% więcej niż etyliny,
Być może nie ma o co walczyć o CNG dla takiego auta, ale warto być świadomym co można zyskać a co stracić.
Dziennie robie około 50km, (dom,praca, sklep, dom)
1 m3 gazu ziemnego jest odpowiednikiem 1 litra benzyny.
1 m3 gazu ziemnego po sprężeniu do 200 bar zajmuje objętość ok. 4,5 dm3 (czyli litrów).
Aby zmagazynować odpowiednik 20 litrów benzyny, czyli 20 m3 gazu, potrzebujesz butli o pojemności geometrycznej 90 litrów.
Butla kompozytowa CNG-4 poj. 62 litry francuskiej firmy Ullit, wraz z zaworem i PRD to koszt ok. 10 tys. złotych.
Butla pół-kompozytowa CNG-3 poj. 49L Stako ze Słupska ma być w cenie ok. 3 tys. zł. Ma być, bo jak na razie kupić jej nie można
Moje auto CNG: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
Wstępna wycena takiej instalacji to 6k,
W tym dwie butle o poj.55l (stalowe) Będzie ważyć pewnie ze 120kg.
Póki nie pojawią się lżejsze butle kompozytowe w rozsądnej cenie to temat CNG do V8 na razie umiera śmiercią naturalną..... (smierć naturalna to brak keszu na kompozyt
Ja też mam chwile słabości do marzeń. Szybki i wściekłe BMW z cng wcale nie jest przewinieniem.
Z kolei moim ostatnim marzeniem była Toyota Tundra Crew Cab 5,7 po konwersji na cng. Super sprawa aby wykorzystać dużą przestrzeń ładunkową. Idealnie bym widział tam butle z kompozytu, ale nawet przy stalowych silnik o mocy 381 KM jakoś by podołał.
O takich koncepcjach mówi się ;;marzenie ściętej głowy;;:-))))
Wsadzenie do M5 instalacji CNG, to już jest grzech.
ja się usprawiedliwie tym, że cng ma 130 oktanów.
Koszt cng to takich potworków to porównywalny koszt najlepszej instalcji lpg. do tego mocy nie tracisz. zaczniesz na najtańszych, trafisz okazje kupisz kompozyt.
_________________ Lepiej zredukować, niż później żałować.
Jak nie powiększysz stopnia sprężania, lub w inny sposób nie zwiększysz ilości powietrza (np. sprężarka), to z tych 130 oktanów niewiele skorzystasz. Praw fizyki nie zmienisz.
Moje auto CNG: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
Zainstalowałem LPG w moim Fordku (poj 7500cm3. V8):
Było trochę "niestandardowych" patentów, ale dało radę.
Stako ma już kompozyty to zastanawiam się nad konwersją do CNG (LPG też pozostanie).
Wykorzystał bym mikser, który był specjalnie zrobiony na potrzeby LPG.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum